Arsenal dołączył do wyścigu o podpis Kevina Schade, 23-letniego skrzydłowego Brentford, który wyrasta na jeden z najgorętszych towarów transferowych w Premier League. Jak donosi Caught Offside, ekipa z Emirates Stadium rzuca wyzwanie Aston Villi, Newcastle United oraz Tottenhamowi. Mikel Arteta widzi w Niemcu idealne wzmocnienie formacji ofensywnej przed nadchodzącym letnim oknem transferowym.
Sytuacja kadrowa w północnym Londynie wymusza radykalne ruchy, ponieważ sprowadzenie lewoskrzydłowego jest obecnie priorytetem dla hiszpańskiego menedżera. Z klubem prawdopodobnie pożegna się Leandro Trossard lub Gabriel Martinelli, co otwiera drogę dla nowych twarzy. Choć w kontekście Arsenalu padają nazwiska takie jak Khvicha Kvaratskhelia czy Anthony Gordon, to właśnie Schade staje się realną i niezwykle konkretną opcją dla Kanonierów.
Wielkie pieniądze i walka o europejskie puchary
Brentford wycenia swoją gwiazdę na około 60 milionów euro, co nie odstrasza potencjalnych kupców z czołówki tabeli. Kevin Schade ma za sobą udany czas w barwach Pszczół, notując 10 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w tym sezonie Premier League. Jego postawa jest kluczowa dla zespołu Keitha Andrewsa w walce o europejskie puchary, jednak rosnące zainteresowanie gigantów sprawia, że letni transfer wydaje się niemal przesądzony.
Konkurencja o podpis Niemca jest ogromna, a każdy z klubów ma inne argumenty. Aston Villa kusi perspektywą gry w Lidze Mistrzów, natomiast Newcastle United widzi w nim następcę dla Gordona. Sytuacja Tottenhamu pozostaje niepewna i zależy od utrzymania w lidze. Arsenal liczy jednak, że ich projekt sportowy oraz planowana przebudowa środka pola i obrony przekonają zawodnika do przenosin na Emirates Stadium.
