Joshua Zirkzee wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego, dążąc do opuszczenia Manchesteru United. Jak donoszą media, holenderski napastnik jest zdecydowany na dołączenie do Juventusu, jednak transakcja stoi pod znakiem zapytania przez sytuację kadrową w Turynie.
Sytuacja Zirkzee w Anglii stała się nie do zniesienia po tym, jak w 75 meczach dla Czerwonych Diabłów zdobył zaledwie dziewięć bramek. Piłkarz, który kosztował fortunę w 2024 roku, nigdy nie odnalazł się w Premier League i obecnie znajduje się na marginesie składu na Old Trafford. Powrót do doskonale znanej mu Serie A ma być dla 25-latka szansą na uratowanie kariery, nawet jeśli w Turynie musiałby pogodzić się z rolą rezerwowego napastnika w zespole prowadzonym przez Luciano Spallettiego.
Transferowa układanka Juventusu i problem Jonathana Davida
Według informacji Gazzetta dello Sport, Juventus musi najpierw sprzedać Jonathana Davida, aby zrobić miejsce dla Holendra. Kanadyjczyk, który trafił do Włoch jako gwiazda, ma za sobą fatalny sezon z zaledwie sześcioma golami w 35 występach i popadł w konflikt z kibicami na Allianz Stadium. Brak chętnych na Davida blokuje ruchy transferowe klubu, który zdążył już pozyskać Jeffa Ekhatora i finalizuje powrót Randala Kolo Muaniego, mającego zastąpić Dusana Vlahovicia po odejściu Loisa Opendy.
