Ralf Rangnick nie przejmie Milanu, a jego miejsce na szczycie listy życzeń zajął Ruben Amorim. Jak donoszą Fabrizio Romano oraz Matteo Moretto, portugalski szkoleniowiec stał się głównym kandydatem do poprowadzenia zespołu z San Siro. Choć jego nazwisko pojawiło się w rozmowach stosunkowo późno, negocjacje nabrały błyskawicznego tempa.
Obecny selekcjoner reprezentacji Austrii zdecydował się na przedłużenie kontraktu z tamtejszą federacją, rezygnując z propozycji płynącej z Mediolanu. Rangnick argumentował swoją decyzję brakiem jasności oraz gwarancji ze strony władz klubu. Niemiec oczekiwał konkretnych odpowiedzi przed rozpoczęciem mistrzostw świata, jednak zniecierpliwił się przedłużającym się oczekiwaniem na ruch ze strony zarządu Rossonerich. W efekcie projekt, który miał zrewolucjonizować pion sportowy, upadł jeszcze przed startem.
Ruben Amorim blisko dwuletniej umowy w Mediolanie
W tej sytuacji Milan skierował wszystkie siły na zakontraktowanie Rubena Amorima. Były trener Manchesteru United jest bardzo zainteresowany przyjęciem dwuletniej umowy. Choć jego ostatnia przygoda na Old Trafford zakończyła się niepowodzeniem, władze klubu pamiętają jego wielkie sukcesy w Sportingu CP. Portugalczyk wyprzedził w wyścigu o posadę Olivera Glasnera, którego szanse na angaż w stolicy Lombardii drastycznie spadły w ostatnich dniach.
Równolegle trwają intensywne prace nad przebudową pionu dyrektorskiego po zwolnieniu Massimiliano Allegriego, Giorgio Furlaniego, Geoffreya Moncady oraz Igli Tare. Klub prowadzi zaawansowane rozmowy z Markusem Krosche z Eintrachtu Frankfurt, który miałby dołączyć do Milanu wraz ze swoimi współpracownikami. W grze pozostaje również Devin Ozek, choć w jego przypadku kontakty mają na razie charakter wstępny. Właściciele klubu oraz Zlatan Ibrahimovic chcą zachować duży wpływ na kwestie techniczne, co mogło być jedną z przyczyn fiaska rozmów z Rangnickiem.
