Miał być nową gwiazdą w Szkocji, teraz ucieka z klubu. Zaskakujący transfer napastnika

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
15 lipca 2026 15:35
Miał być nową gwiazdą w Szkocji, teraz ucieka z klubu. Zaskakujący transfer napastnika
Źródło: getfootballnewsbene.com

Shin Yamada oficjalnie opuszcza Celtic i przenosi się do belgijskiego OH Leuven w ramach rocznego wypożyczenia. Japoński napastnik, który trafił do Glasgow z wielkimi nadziejami, nie zdołał przebić się do składu i spróbuje teraz swoich sił w Pro League.

Przygoda 26-letniego zawodnika w Szkocji okazała się pasmem niepowodzeń. Yamada dołączył do Celticu w 2025 roku po znakomitym sezonie w Kawasaki Frontale, gdzie w 57 meczach zdobył 22 bramki. Przeskok do europejskiej piłki okazał się jednak bolesny. W barwach klubu z Glasgow rozegrał 11 spotkań i ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Piłkarz przyznał otwarcie, że w zeszłym sezonie znajdował się w trudnej sytuacji, co zmusiło go do szukania minut poza klubem.

Ratunek w Belgii po nieudanej misji w Niemczech

To nie jest pierwsza próba ratowania kariery Japończyka poprzez wypożyczenie. Już w styczniu Yamada trafił do niemieckiego Preussen Munster występującego w 2. Bundeslidze. Tam jego dorobek wyglądał nieco lepiej, ponieważ w 10 występach zdołał strzelić trzy gole, ale to nie wystarczyło, by przekonać do siebie sztab szkoleniowy Celticu. Teraz napastnik obiecuje poprawę skuteczności w Belgii, gdzie OH Leuven od lat desperacko poszukuje regularnego strzelca, który rozwiąże ich problemy w ofensywie.

„Obiecuję strzelać gole” — zadeklarował Shin Yamada po sfinalizowaniu przenosin do OH Leuven. Japończyk zdaje sobie sprawę, że po nieudanych epizodach w Szkocji i Niemczech, belgijski kierunek jest dla niego kluczowy w kontekście dalszej kariery w Europie. Celtic potwierdził już odejście zawodnika, a kibice w Leuven liczą, że napastnik nawiąże do formy z ligi japońskiej, zamiast powielać błędy z poprzednich miesięcy spędzonych na Wyspach Brytyjskich.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!