Scott McTominay jednoznacznie wyjaśnił swoją sytuację w Napoli. Pomocnik zdementował plotki o letnim transferze i zadeklarował pełne przywiązanie do barw włoskiego klubu.
W rozmowie z Corriere dello Sport reprezentant Szkocji odniósł się do doniesień łączących go z innymi zespołami. Były zawodnik Manchesteru United podkreślił, że jego agent nie rozmawiał z nikim poza obecnym pracodawcą. McTominay zaznaczył, że menedżer kontaktuje się wyłącznie z nim oraz z klubem, a wszelkie informacje pojawiające się w gazetach są nieprawdziwe. Piłkarz czuje się w Neapolu szczęśliwy i na ten moment myśli tylko o grze dla ekipy z Serie A.
Przeprowadzka z Premier League do Włoch okazała się dla 29-latka strzałem w dziesiątkę. Zawodnik przyznał, że widzi siebie w Napoli przez długi czas, co jest istotne w kontekście planowania jego dalszej kariery. Zarówno on, jak i jego rodzina, świetnie odnaleźli się w nowym mieście. McTominay docenia szansę na rozwój, którą otrzymał po trudnym okresie spędzonym w Manchesterze. Obecnie przeżywa fantastyczny moment, który różni się od jego doświadczeń z ostatnich osiemnastu miesięcy.
Szkot zdefiniował także swoją rolę na boisku, określając siebie jako klasyczną ósemkę. Piłkarz uważa, że jest pomocnikiem potrafiącym robić niemal wszystko, od walki w środku pola po wsparcie zespołu w budowaniu akcji. Nie unika zadań defensywnych i chętnie pomaga kolegom w każdej fazie gry. Dla McTominaya najważniejsze jest obecnie to, że wszyscy bliscy są zadowoleni z życia we Włoszech, co bezpośrednio przekłada się na jego komfort psychiczny i formę sportową.
