FC Barcelona po raz kolejny udowodniła swoją dominację nad Realem Madryt, zdobywając Superpuchar Hiszpanii po emocjonującym finale zakończonym wynikiem 3:2. Jednak to nie sam wynik meczu stał się głównym tematem rozmów w Hiszpanii. Zachowanie Kyliana Mbappe podczas ceremonii wręczenia trofeów wywołało burzę w mediach, a Francuz został oskarżony o niesportowe zachowanie. Kamery uchwyciły moment, który może na długo zaważyć na reputacji gwiazdora „Królewskich”.

W skrócie:
- Mbappe przekonał kolegów z Realu, by nie utworzyli szpaleru dla zwycięskiej Barcelony po finale Superpucharu Hiszpanii
- Piłkarze „Królewskich” zniknęli ze sceny zaraz po otrzymaniu medali, co zostało odebrane jako niesportowy gest
- Barcelona wcześniej wykonała szpaler dla zawodników Xabiego Alonso, co jeszcze bardziej podkreśla kontrowersyjność zachowania Realu
Mbappe w roli głównej negatywnego bohatera
Alfredo Martinez z katalońskiego „Sportu” nie pozostawił suchej nitki na zachowaniu francuskiego napastnika. Według jego relacji, to właśnie Mbappe był głównym inicjatorem bojkotu tradycyjnego szpaleru dla zwycięzców. Kamery telewizyjne wyraźnie uchwyciły moment, w którym piłkarze Realu opuszczali scenę natychmiast po otrzymaniu srebrnych medali, nie czekając na ceremonię wręczenia trofeum Barcelonie.
Hiszpańskie media zgodnie potępiają takie zachowanie, zwłaszcza że podopieczni Hansiego Flicka wcześniej wykazali się klasą i sportową elegancją. Po półfinałowym zwycięstwie 5:0 nad Athletic Bilbao, zawodnicy Barcelony ustawili się w szpaler dla drużyny Xabiego Alonso, oddając szacunek rywalom. Tymczasem Real, kierowany przez Mbappe, całkowicie zignorował tę tradycję.
Finał pełen emocji i kontrowersji
Sam mecz dostarczył kibicom mnóstwo emocji. Barcelona prowadziła aż trzy razy, a Real dwukrotnie odpowiadał w pierwszej połowie, co doprowadziło do remisu 2:2 na przerwę. Decydujący cios zadał Raphinha w 73. minucie, zdobywając bramkę na wagę trofeum. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem „Dumy Katalonii” 3:2, co dało im kolejny Superpuchar Hiszpanii.
Końcówka meczu również nie była pozbawiona kontrowersji. Frenkie de Jong został ukarany czerwoną kartką na początku doliczonego czasu gry za brutalne wejście w nogi Mbappe. Barcelona musiała kończyć spotkanie w osłabieniu, ale wynik już się nie zmienił.
Reakcja mediów i kibiców
Zachowanie Francuza wywołało falę krytyki nie tylko w katalońskich mediach. Nawet neutralni obserwatorzy zwracają uwagę na brak szacunku ze strony zawodników Realu. W czasach, gdy fair play i sportowa postawa są szczególnie podkreślane, taki gest wydaje się tym bardziej niewłaściwy.
Warto przypomnieć, że Mbappe nie zagrał w półfinale z powodu problemów zdrowotnych i dołączył do zespołu dopiero przed finałem. Być może frustracja związana z porażką i własną formą wpłynęła na jego decyzję o zignorowanie tradycji. Niemniej jednak, jako jeden z liderów drużyny i jedna z największych gwiazd światowego futbolu, powinien dawać przykład młodszym kolegom.
Barcelona z Robertem Lewandowskim w składzie udowodniła swoją wyższość nie tylko na boisku, ale również poza nim. Katalończycy pokazali klasę zarówno w grze, jak i w zachowaniu, podczas gdy Real Madryt pozostawił po sobie gorzki posmak niesportowego zachowania, które na długo zostanie zapamiętane przez kibiców i media w całej Hiszpanii.
