Arsenal i Manchester United wciąż interesują się Maximilianem Araujem, ale nie podjęły jeszcze decyzji, czy w najbliższym czasie złożą ofertę za lewego obrońcę Sportingu CP. 26-letni Urugwajczyk pozostaje na celowniku obu klubów szukających wzmocnienia defensywy na przyszły rok.
Sporting CP oczekuje za Arauja 45–50 mln euro w przypadku transferu latem, a jego klauzula odstępnego wynosi 80 mln euro. W doniesieniach pojawiły się też informacje o możliwych ofertach Arsenalu i Manchesteru United sięgających 65 mln euro przed styczniowym oknem transferowym. Oba kluby nadal monitorują postępy piłkarza, lecz wciąż nie zdecydowały, czy w najbliższym czasie złożą ofertę.
Araujo trafił do Sportingu CP z Deportivo Toluca w sierpniu 2024 roku i od tamtej pory wywalczył sobie pewne miejsce po lewej stronie boiska. Należy do czołowych piłkarzy ligi portugalskiej, a w dwóch ostatnich sezonach poczynił znaczne postępy. W sezonie 2025/26 zdobył siedem bramek i zanotował sześć asyst w 47 występach we wszystkich rozgrywkach. W obecnych rozgrywkach ma na koncie gola i dwie asysty w siedmiu meczach ligowych. Jego dorobek oraz warunki fizyczne sprawiają, że może być wartościowym wzmocnieniem dla klubu z Premier League. Zainteresowanie nim wykazało również kilka innych znanych klubów.
Arsenal dysponuje kilkoma opcjami na lewej obronie, jednak sprowadzenie gracza wyspecjalizowanego na tej pozycji zwiększyłoby głębię składu. Z kolei w Manchesterze United Patrick Dorgu pod wodzą Michaela Carricka przesuwa się do bardziej ofensywnej roli, przez co Luke Shaw pozostaje jedynym nominalnym lewym obrońcą w kadrze pierwszego zespołu. Anglik przekroczył już trzydziestkę, dlatego klub potrzebuje alternatywy w średniej i długiej perspektywie. Araujo mógłby na dłużej zabezpieczyć tę flankę i rywalizować o miejsce w składzie w trakcie taktycznych zmian zespołu. Ewentualny transfer Arauja zależy od dalszych kroków obu klubów.
