Mikel Arteta zabrał głos w sprawie planowanej redukcji zatrudnienia w Arsenalu, która ma objąć 60 pracowników z różnych departamentów. Menedżer wyjaśnił, że przedstawiono mu tę decyzję jako niezbędny krok w celu ewolucji oraz poprawy funkcjonowania organizacji. Według szkoleniowca pewne wybory personalne są konieczne, aby umieścić odpowiednie osoby na właściwych stanowiskach i kontynuować inwestycje w sukces sportowy klubu.
“Some decisions have to be taken to put people in the right roles and keep investing to achieve what we want to achieve and the success that we want to https://t.co/fxdxxEGw3W
Informację o zagrożonych miejscach pracy przekazał personelowi dyrektor zarządzający Richard Garlick podczas środowej rozmowy. Proces restrukturyzacji opiera się na analizie przeprowadzonej przez Boston Consulting Group, która rozpoczęła się jeszcze przed zakończeniem poprzedniego sezonu. Redukcje mają dotyczyć między innymi działów cateringu oraz podróży, choć klub deklaruje chęć przeniesienia części dotkniętych osób do innych ról wewnątrz struktury.
Zwolnienia nie obejmą sztabów szkoleniowych pierwszej drużyny mężczyzn i kobiet ani pracowników akademii. Ochroną objęto również zespoły zajmujące się bezpieczeństwem obiektów oraz fundację Arsenal in the Community. Decyzja o cięciach zbiegła się w czasie z ogłoszeniem nowego kontraktu Mikela Artety, który gwarantuje mu zarobki przekraczające 20 milionów funtów rocznie, jednak klub zaznacza, że zmiany kadrowe zaplanowano znacznie wcześniej.
