Everton rozważa zakontraktowanie Mauro Icardiego, aby ratować swoją linię ataku po zamknięciu okna transferowego. Argentyński napastnik pozostaje wolnym agentem od dwóch miesięcy, kiedy to wygasła jego umowa z Galatasaray, co czyni go niezwykle atrakcyjnym celem dla klubów szukających doświadczonych strzelców.
Według zagranicznych doniesień, a konkretnie informacji przekazanych przez TyC Sports, zespół z Liverpoolu pilnie potrzebuje wzmocnień po sprzedaży Beto i niepowodzeniu w negocjacjach dotyczących Floriana Baloguna. Obecnie jedynym doświadczonym napastnikiem w kadrze jest Thierno Barry, co stawia klub w trudnym położeniu. Sytuację Evertonu może jednak skomplikować Atletico Mineiro, które również monitoruje sytuację Icardiego. Brazylijczycy traktują Argentyńczyka jako alternatywę, jeśli nie uda im się sprowadzić swojego priorytetu, którym jest Richarlison z Tottenhamu. Co ciekawe, ewentualny powrót Richarlisona do ojczyzny mógłby paradoksalnie ułatwić Evertonowi negocjacje z Icardim, usuwając z wyścigu najgroźniejszego konkurenta.
Statystyki Icardiego z czasów gry w Turcji wciąż robią wrażenie i pokazują, że 33-latek nie zapomniał, jak zdobywa się bramki. W barwach Galatasaray rozegrał 134 spotkania, w których strzelił 77 goli i zanotował 25 asyst, sięgając przy tym po sześć tytułów mistrzowskich. W poprzednim sezonie zapisał na swoim koncie 16 trafień oraz trzy asysty w 47 meczach. Rozstanie z tureckim klubem nastąpiło po tym, jak zawodnik odrzucił propozycję nowego, zaledwie rocznego kontraktu, który zakładał obniżkę jego dotychczasowej pensji o połowę. Wcześniej Argentyńczyk mógł liczyć na zarobki rzędu 10 milionów dolarów rocznie.
Mimo zainteresowania ze strony Evertonu i Atletico Mineiro, nad przyszłością piłkarza zawisły czarne chmury. Turecki serwis Aykırı poinformował, że były kapitan Interu Mediolan przerwał indywidualne treningi i obecnie nie wykazuje chęci do gry w żadnym nowym zespole. Pojawiły się nawet spekulacje o możliwym zakończeniu kariery, zwłaszcza że zawodnik miał niedawno wycofać się z rozmów dotyczących transferu do Lazio. Everton musi teraz cierpliwie czekać na ostateczną decyzję Icardiego, czy ten jest gotowy na powrót do zawodowego futbolu.
