Więcej o klubie: Wisła Kraków →

Reakcja mogła być jedna. Wisła Kraków dostała „szpilkę”?

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
Reakcja mogła być jedna. Wisła Kraków dostała „szpilkę”?

Odejście Jordiego Sancheza do Pogoni Szczecin wywołało duże poruszenie wśród kibiców Wisły Kraków. Teraz Hiszpan dolał oliwy do ognia. W pierwszym materiale nowego klubu opowiedział o... spełnieniu marzenia z dzieciństwa.

Sanchez opuścił Kraków tuż przed zamknięciem okna transferowego. Pogoń wspólnie z zawodnikiem aktywowała klauzulę odstępnego, a Wisła – mimo prób zatrzymania swojego najlepszego strzelca – nie była w stanie zablokować przeprowadzki.

Napastnik już przedstawił się szerzej kibicom Pogoni. Szczeciński klub opublikował nagranie z nowym nabytkiem. Jedna z odpowiedzi piłkarza wywołała niemałe zamieszanie. A wszystko przez barwy klubowe i... marzenia.

REKLAMA

– Jestem szczęśliwy. Na dodatek kolory pasują do mnie doskonale. Nie mogę się doczekać, kiedy zacząć. Jestem kibicem Barcelony i zawsze marzyłem o graniu w granatowo-bordowej koszulce. Mam nadzieję, że będę mógł reprezentować ją dobrze na boisku! – powiedział Sanchez.

W Szczecinie wypowiedź została przedstawiona jako spełnienie dziecięcego marzenia. W Krakowie trudno jednak było oczekiwać równie entuzjastycznego odbioru.

Jeszcze kilka miesięcy temu Sanchez w bardzo ciepłych słowach wypowiadał się przecież o Wiśle. Mówił, że świetnie czuje się w Krakowie, doceniał zachowanie kibiców i liczył na możliwość dalszej gry przy Reymonta.

– Kiedy widzę kibiców Wisły, śpiewających moje imię, to jest niesamowite. Czuję, że mnie tutaj kochają i mam nadzieję, że prezes zaproponuje mi coś dobrego, żebym został – mówił jeszcze w maju.

Dla rozczarowanych okolicznościami transferu kibiców z Krakowa moment, w którym padła deklaracja o spełnieniu dziecięcego marzenia, mógł jednak zabrzmieć wyjątkowo przewrotnie.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!