Marc Guiu chce opuścić Chelsea w poszukiwaniu regularnej gry. Napastnikiem interesują się trzy kluby z LaLiga: Villarreal, Valencia oraz Real Sociedad.
20-letni wychowanek Barcelony przechodzi przez frustrujący okres w Londynie. Po powrocie z wypożyczenia do Sunderlandu, gdzie Chelsea ściągnęła go awaryjnie po kontuzji Liama Delapa, zawodnik niemal nie pojawia się na boisku. Ani były trener Enzo Maresca, ani obecny menedżer Liam Rosenior nie stawiali na Hiszpana. Guiu uzbierał łącznie 14 występów we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył tylko trzy bramki. Co gorsza, żadne z tych trafień nie padło w Premier League, co tylko potęguje niezadowolenie młodego piłkarza.
Chelsea zachowuje spokój, ponieważ napastnik ma podpisany długoterminowy kontrakt. Władze klubu wierzą w jego talent, ale sam zawodnik jest gotowy na letni transfer do ojczyzny. Największym atutem Villarrealu jest szansa na grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, co może przekonać Guiu do wyboru drużyny Marcelino. Z kolei Valencia szuka tanich wzmocnień i jest w stanie zaoferować mu kluczową rolę w zespole. Real Sociedad kusi natomiast sprawdzonym systemem rozwijania młodych graczy i gwarancją minut na boisku w San Sebastian.
Ostateczna decyzja o przyszłości napastnika zależy od oczekiwań finansowych Chelsea. Londyńczycy muszą zdecydować, czy pozwolą swojemu talentowi na powrót do Hiszpanii, czy będą próbowali dalej integrować go z pierwszym zespołem. Guiu priorytetowo traktuje występy w wyjściowym składzie, których nie otrzymuje na Stamford Bridge. Sunderland był zainteresowany ponownym wypożyczeniem gracza już w styczniu, jednak przepisy uniemożliwiły taki ruch po powrocie z wcześniejszego wypożyczenia. Teraz letnie okno transferowe otwiera przed nim nowe możliwości powrotu do LaLiga.
