West Ham United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Simona Adingry, 24-letniego skrzydłowego Sunderlandu. Jak donosi dziennikarz Sky Sports, Keith Downie, klub z Londynu złożył już oficjalne zapytanie w sprawie wypożyczenia reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej. Rozmowy między stronami trwają, a Hammers liczą na szybkie domknięcie transakcji jeszcze w tym oknie transferowym.
Decyzja o poszukiwaniu nowego skrzydłowego zapadła po tym, jak Crysencio Summerville odszedł do Al-Hilal za ogromne pieniądze. Ta strata stworzyła lukę na lewej flance, którą ma wypełnić właśnie Adingra. Choć na liście życzeń znajduje się także Manor Solomon, to właśnie gracz Sunderlandu przyciąga uwagę swoją szybkością i umiejętnością utrzymania się przy piłce. West Ham wierzy, że te atuty pozwolą mu stać się natychmiastowym wzmocnieniem składu na London Stadium.
Trudna droga Adingry przez europejskie boiska
Kariera Simona Adingry w Anglii przypomina prawdziwy rollercoaster. Po transferze z FC Nordsjaelland do Brighton w 2022 roku nie zdołał wywalczyć tam miejsca w składzie. Kolejnym przystankiem był Sunderland, który zapłacił za niego 20,5 miliona funtów, ale i tam nie zagrzał miejsca na długo. Drugą połowę sezonu 2025/26 spędził na wypożyczeniu w AS Monaco, gdzie w 17 występach zdobył trzy bramki i zanotował dwie asysty, co rozbudziło zainteresowanie innych klubów.
Obecnie nie wiadomo, czy Sunderland zgodzi się na kolejne wypożyczenie swojego zawodnika, zwłaszcza że sezon 2026/27 zbliża się wielkimi krokami. Statystyki Adingry z ostatniego roku nie rzucają na kolana – rozegrał zaledwie 729 minut w barwach Czarnych Kotów. Mimo to West Ham United widzi w nim potencjał, który może eksplodować w Premier League pod warunkiem, że piłkarz w końcu odnajdzie stabilizację formy w nowym otoczeniu.
