Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Bradleya Barcoli, 23-letniego skrzydłowego Paris Saint-Germain. Jak donoszą media, klub z Anfield rozpoczął już formalne negocjacje z mistrzami Francji i triumfatorami Ligi Mistrzów. Angielski zespół desperacko szuka wzmocnień w ofensywie po tym, jak z drużyną pożegnali się kluczowi zawodnicy, a Barcola stał się priorytetem na liście życzeń.
Sytuacja kadrowa Liverpoolu wymusza zdecydowane ruchy na rynku transferowym. Po odejściu Luisa Diaza do Bayernu Monachium oraz wygaśnięciu kontraktu Mohameda Salaha, w ataku powstała ogromna wyrwa. Choć do zespołu dołączył Victor Munoz, jest on postrzegany jako gracz surowy, który wymaga oszlifowania. Barcola ze swoją szybkością i techniką idealnie wpisuje się w profil zawodnika potrzebnego do gry z kontrataku, co czyni go idealnym następcą dotychczasowych liderów formacji ofensywnej.
Finansowe żądania PSG barierą dla transferu
Główną przeszkodą w sfinalizowaniu transakcji pozostają rozbieżności finansowe. Liverpool przygotowuje ofertę przekraczającą 100 milionów euro, jednak Paris Saint-Germain wycenia swojego gracza na aż 170 milionów euro. Mimo tak wysokich oczekiwań, obie strony prowadzą bezpośrednie rozmowy, by wypracować porozumienie. Sam zawodnik ma naciskać na przenosiny do Premier League, co może okazać się kluczowe dla powodzenia całego przedsięwzięcia przed zamknięciem okna transferowego.
Wartość rynkowa Barcoli gwałtownie wzrosła po udanym sezonie 2025/26, w którym zdobył 13 bramek i zanotował 7 asyst w 49 występach. Francuz potwierdził swoją wysoką dyspozycję również podczas Mistrzostw Świata 2026, co przyciągnęło uwagę największych europejskich marek. Choć w Paryżu nie zawsze wychodził w podstawowym składzie, jego statystyki i wpływ na grę sprawiły, że Liverpool widzi w nim fundament nowej ofensywy, gotowy do natychmiastowego wejścia w buty dawnych gwiazd.
