Sytuacja Mehdiego Taremiego w Olympiakosie Pireus stała się niezwykle napięta, co według zagranicznych doniesień może poskutkować błyskawicznym transferem jeszcze w tym oknie. 34-letni napastnik został pominięty przy zgłaszaniu kadry na rundy kwalifikacyjne Ligi Mistrzów, co jest jasnym sygnałem dotyczącym jego pozycji w zespole. Irańczyk, który do Grecji trafił zaledwie rok temu z Interu Mediolan, nie zamierza akceptować roli rezerwowego i otwarcie zakomunikował władzom klubu chęć odejścia do drużyny, w której odgrywałby pierwszoplanową rolę.
Mehdi Taremi
Olympiakos Piraeus→LOSC Lille
Głównym faworytem do pozyskania doświadczonego snajpera jest LOSC Lille. Francuski klub, który zakończył ubiegły sezon na trzecim miejscu w Ligue 1, złożył już zapytanie w sprawie zawodnika i uważnie monitoruje jego status. Taremi ma być zdeterminowany, by zmienić otoczenie ze względu na trudne relacje z trenerem José Luisem Mendilibarem oraz dużą konkurencję w linii ataku ekipy z Pireusu. Choć jego kontrakt obowiązuje do 2027 roku, Olympiakos może zdecydować się na sprzedaż, by odzyskać zainwestowane w niego środki.
W ubiegłym sezonie Taremi pokazał, że mimo 34 lat na karku wciąż potrafi być niezwykle skuteczny, notując 10 bramek oraz 4 asysty w zaledwie 19 występach w greckiej ekstraklasie. Jego dorobek reprezentacyjny, obejmujący 58 goli w 107 meczach dla Iranu, budzi respekt i przyciąga uwagę innych klubów. Poza Lille, zainteresowanie piłkarzem w przeszłości wyrażało brazylijskie Vasco da Gama, a w kręgu potencjalnych nabywców wymienia się także Nottingham Forest oraz PSV Eindhoven.
Obecna wartość rynkowa napastnika szacowana jest na około 2 miliony euro, co pokrywa się z kwotą, jaką Olympiakos zapłacił za niego w sierpniu 2025 roku. Przenosiny do Lille byłyby dla Taremiego szansą na powrót do regularnej gry w Lidze Mistrzów, co przy obecnym konflikcie w Pireusie wydaje się jedynym logicznym rozwiązaniem dla obu stron.