Najnowszym celem transferowym The Reds stał się Marc Guehi z Crystal Palace. Rozmowy między klubami zostały już rozpoczęte, a warunki indywidualne pomiędzy zawodnikiem a Liverpoolem są bliskie finalizacji.
Kontraktowa presja po stronie Palace
Marc Guehi ma za sobą udany sezon w barwach Crystal Palace i reprezentacji Anglii, ale jego obecna umowa z klubem obowiązuje tylko do lata 2026 roku. To kluczowy czynnik, który Liverpool chce wykorzystać na swoją korzyść. Mimo że Palace wycenia defensora na około 70 milionów funtów, Hughes dąży do zamknięcia transakcji w granicach 30–40 milionów. Im bliżej końca okna transferowego, tym bardziej pozycja negocjacyjna londyńskiego klubu może słabnąć.
Crystal Palace ma już na oku potencjalnego następcę Guehiego – Ousmane Diomandego ze Sportingu. To sugeruje, że w klubie z Selhurst Park przygotowują się na możliwą stratę jednego z liderów linii defensywnej.
Poparcie ekspertów i możliwe odejścia w Liverpoolu
Były dyrektor Evertonu, Keith Wyness, określił potencjalny transfer jako „oczywisty ruch” ze strony Liverpoolu. Wskazał również, że Crystal Palace, wiedząc o kontraktowym ograniczeniu, będzie skłonne zaakceptować ofertę poniżej pierwotnych oczekiwań.
W tle pojawiają się także spekulacje o możliwych odejściach z Anfield. Jarell Quansah ma przenieść się do Bayeru Leverkusen, a według Stefana Borsona, ekspert ds. finansów w futbolu, także Ibrahima Konaté może opuścić klub ze względu na brak postępów w negocjacjach kontraktowych.
Guehi nie jest traktowany jako doraźne wzmocnienie, lecz jako część szerszej strategii budowania trwałej, solidnej obrony. Jego profil — opanowany, dynamiczny, z doświadczeniem w Premier League i reprezentacji — idealnie wpisuje się w wizję Slota, który od początku swojej kadencji promuje zawodników o wysokim poziomie technicznym i dużej dyscyplinie taktycznej.
