Niedzielne starcie z Malagą będzie momentem, na który Marc Cucurella czekał od chwili podpisania kontraktu w stolicy Hiszpanii. José Mourinho oficjalnie potwierdził, że sprowadzony latem obrońca po raz pierwszy wybiegnie na boisko w podstawowym składzie Królewskich.
Decyzja portugalskiego szkoleniowca kończy spekulacje dotyczące obsady lewej obrony, gdzie o miejsce w składzie rywalizowali Cucurella oraz Álvaro Carreras. Były zawodnik Chelsea, który dołączył do zespołu po udanych występach na mistrzostwach świata, do tej pory pojawiał się na murawie jedynie jako zmiennik w dwóch pierwszych kolejkach La Liga. Mourinho, który osobiście zabiegał o ten transfer, nie krył satysfakcji z postępów swojego podopiecznego. „Cucurella zacznie mecz przeciwko Maladze” – uciął krótko trener podczas przedmeczowej konferencji prasowej, rozwiewając wszelkie wątpliwości dziennikarzy.
Choć klub aktywnie działał na rynku transferowym, sprowadzając Cucurellę, to właśnie hiszpański lewy obrońca ma teraz udowodnić swoją wartość w systemie Mourinho. Dla 28-latka niedzielny występ to szansa na ugruntowanie pozycji w zespole, który po letniej przebudowie wciąż szuka optymalnego ustawienia w linii obrony. Kibice liczą, że doświadczenie pozwoli mu stać się nowym filarem defensywy.
