Przyszłość Jacka Grealisha w Manchesterze City wisi na włosku. Choć skrzydłowy otrzymał szansę od trenera Enzo Mareski w meczu o Tarczę Wspólnoty z Arsenalem oraz w ligowym starciu z Bournemouth, klub pozostaje otwarty na jego sprzedaż przed zamknięciem letniego okna transferowego.
Według raportu Football Insider, do wyścigu o podpis 30-latka niespodziewanie dołączył Sunderland. Ekipa „Czarnych Kotów” zamierza rzucić wyzwanie Evertonowi, który od dłuższego czasu monitoruje sytuację zawodnika. Manchester City nie zamierza blokować odejścia Anglika, o ile potencjalny nabywca spełni wymagania finansowe klubu. Sam Grealish również dąży do zmiany otoczenia, priorytetowo traktując regularne występy w pierwszym składzie, których nie może być pewny w zespole mistrza Anglii.
Everton wydaje się mieć solidne argumenty w tych negocjacjach. Grealish spędził na Goodison Park poprzedni sezon w ramach wypożyczenia, notując dwa gole i sześć asyst w 20 meczach Premier League. Choć jego kampanię przerwała kontuzja stopy, klub z Merseyside jest przekonany o jego wartości. Dodatkowym atutem „The Toffees” może być zainteresowanie Manchesteru City Ilimanem Ndiaye. Senegalczyk, wyceniany na 60 milionów funtów, znajduje się na celowniku „Obywateli”, co otwiera drogę do szerszego porozumienia między klubami z udziałem Grealisha.
Oferta zawiera również opcję transferu definitywnego w przyszłym roku, kiedy wygaśnie obecny kontrakt Grealisha z City. Dla klubu z północno-wschodniej Anglii, przygotowującego się do powrotu do europejskich pucharów, sprowadzenie byłego kapitana Aston Villi ma być sygnałem mocarstwowych ambicji i wzmocnieniem ataku doświadczonym, kreatywnym liderem.
Walka o podpis wartą miliony
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ Sunderland nie zamierza odpuszczać, mimo wcześniejszych relacji Grealisha z Evertonem. „Czarne Koty” w poprzednim sezonie radziły sobie powyżej oczekiwań i teraz szukają wzmocnień, które pozwolą im na stałe zagościć w czołówce. Everton musi działać szybko, by nie stracić przewagi wypracowanej przez ostatnie miesiące. Ostateczna decyzja należy do Manchesteru City, który czeka na ofertę najlepiej zabezpieczającą interesy finansowe klubu z Etihad.
