Manchester United planuje wielką przebudowę środka pola i wytypował Ibrahima Sangare jako jeden z głównych celów transferowych. Iworyjczyk wyrasta na postać, która może zdominować letnie okno transferowe w Anglii. Jak donoszą media, walka o podpis zawodnika Nottingham Forest staje się coraz bardziej zacięta.
Do wyścigu o mierzącego 191 centymetrów wzrostu pomocnika dołączyły Aston Villa oraz West Ham United. Sangare trafił do Premier League z PSV Eindhoven za 35 milionów euro i szybko udowodnił, że radzi sobie z fizycznymi wymaganiami ligi. Nottingham Forest może teraz oczekiwać za swojego lidera kwoty w granicach 45–50 milionów euro, co przyciąga uwagę klubów z górnej części tabeli szukających stabilizacji w defensywie.
Przebudowa na Old Trafford i plany rywali
Manchester United obserwuje Sangare w kontekście szerszych zmian w kadrze, gdzie obok niego pojawiają się nazwiska takie jak Elliott Anderson, Carlos Baleba czy Adam Wharton. Czerwone Diabły mają przewagę w postaci perspektywy gry w Lidze Mistrzów, co może przekonać Iworyjczyka do odrzucenia ofert z Birmingham czy Londynu. Aston Villa widzi w nim jednak idealnego następcę dla Amadou Onany, jeśli ten zdecyduje się na odejście z klubu.
West Ham United liczy, że doświadczenie Sangare w walce o utrzymanie pomoże im uniknąć problemów w przyszłym sezonie. Nottingham Forest zdaje sobie sprawę, że utrzymanie pomocnika będzie trudne, zwłaszcza przy tak dużym zainteresowaniu ze strony ligowych rywali. Najbliższe miesiące i forma zawodnika w końcówce sezonu zadecydują, który z angielskich klubów wyłoży na stół żądane 50 milionów euro i wygra ten transferowy wyścig.
