Celtic Glasgow wyrasta na jednego z najtrudniejszych negocjatorów w letnim oknie transferowym. Klub ze Szkocji zamierza wycisnąć maksimum z transakcji dotyczącej Arne Engelsa, 22-letniego belgijskiego pomocnika, który przyciągnął uwagę klubów z Premier League. Jak donoszą media, na czele wyścigu o podpis zawodnika stoi West Ham United, jednak Londyńczycy muszą przygotować się na ogromny wydatek, jeśli chcą sfinalizować ten ruch jeszcze tego lata.
Sytuacja na linii Glasgow – Londyn staje się coraz bardziej napięta, ponieważ Celtic odrzucił już dwie oficjalne propozycje za swojego lidera. Ostatnia oferta opiewała na 20 milionów funtów, co dla włodarzy ze stadionu Celtic Park okazało się kwotą niewystarczającą. Pete O’Rourke z Football Insider sugeruje, że klub będzie dążył do podbicia ceny tak wysoko, jak to tylko możliwe, celując w kwotę przekraczającą 25 milionów funtów za utalentowanego Belga.
Walka o następcę Mateusa Fernandesa nabiera tempa
West Ham United desperacko poszukuje wszechstronnego pomocnika po tym, jak Mateus Fernandes odszedł do Tottenhamu. Arne Engels wydaje się idealnym kandydatem do wypełnienia tej luki, zwłaszcza po znakomitym sezonie 2025/26, w którym zdobył siedem bramek i zanotował osiem asyst w 46 występach. Belg imponuje nie tylko w ofensywie, ale również w grze obronnej, notując średnio dwie odzyskane piłki oraz ponad jeden odbiór na mecz w minionych rozgrywkach.
„Będzie to kwestia tego, czy uda im się wyśrubować cenę tak wysoko, jak to tylko możliwe. Zainteresowanie ze strony West Hamu jest realne, a kilka ofert za Engelsa zostało już odrzuconych” – przyznał Pete O’Rourke. Ekspert dodaje również, że choć Celtic nie chce tracić swojej gwiazdy, utrzymanie go przy zainteresowaniu z Premier League będzie niezwykle trudne. Oczekuje się, że klub pozwoli mu odejść dopiero po otrzymaniu satysfakcjonującej propozycji finansowej.
