Iga Świątek przystępuje do turnieju Cincinnati Open 2026 w niezwykle trudnym położeniu. Jako zeszłoroczna triumfatorka, która w finale pokonała Jasmine Paolini, Polka musi bronić aż 1000 punktów rankingowych. Tegoroczne problemy formy sprawiają, że jej pozycja w czołowej dziesiątce rankingu WTA jest realnie zagrożona.
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ Świątek wciąż rywalizuje w Canadian Open. Jeśli wygra turniej w Toronto, jej dorobek może wzrosnąć do 5419 punktów, co złagodziłoby skutki ewentualnego niepowodzenia w Cincinnati. Jednak scenariusz, w którym Polka szybko odpada w Kanadzie oraz w Mason, oznacza dla niej bolesny spadek i pożegnanie z grupą dziesięciu najlepszych tenisistek świata.
Rankingowa rewolucja i wielkie powroty
Podczas gdy Świątek walczy o przetrwanie w elicie, Aryna Sabalenka ma szansę umocnić się na fotelu liderki lub odzyskać pierwsze miejsce, zależnie od wyników w Toronto. Z kolei Jasmine Paolini, zeszłoroczna finalistka, w ogóle nie przystąpi do obrony 650 punktów. Włoszka została zmuszona do wycofania się z tegorocznej edycji Cincinnati Open z powodu kontuzji kolana.
Wielką szansę na awans mają Naomi Osaka i Alex Eala, które przed rokiem nie startowały w Cincinnati, więc nie tracą żadnych punktów. Osaka zajmuje obecnie 13. miejsce, a Eala jest 20., lecz obie wciąż grają w Kanadzie. Tymczasem mistrzyni Wimbledonu, Linda Noskova, musi bronić punktów z dwóch turniejów jednocześnie, co dodatkowo komplikuje układ sił w kobiecym tourze.
