W Marsylii trwa wielkie wietrzenie magazynów. Nowy prezydent, dyrektor sportowy i trener Bruno Génésio stanęli przed karkołomnym zadaniem odbudowy klubu na zgliszczach projektu, który zawalił się w poprzednim sezonie. Frank McCourt, amerykański miliarder i właściciel OM, ma dość dosypywania pieniędzy do dziurawej kasy.
Sytuacja jest dramatyczna, co potwierdzają ostatnie ruchy transferowe. Mason Greenwood odszedł do Fenerbahçe za 39 mln euro, a Pierre-Emerick Aubameyang przeniósł się do Deportivo La Coruña. To jednak dopiero początek. Klub porozumiał się już z Manchesterem City w sprawie sprzedaży bramkarza Gerónimo Rulliego, a Facundo Medina ma trafić do Bayeru Leverkusen. Na liście płac nie ma już miejsca na sentymenty, o czym świadczy też zgoda na odejście Nayefa Aguerda do Realu Sociedad.
UEFA uderza w klub, a dyrektor mówi o zdradzie
Problemy Marsylii to efekt lat krótkowzroczności. UEFA nałożyła na klub 10 mln euro kary za niedotrzymanie warunków ugody finansowej i zagroziła wykluczeniem z europejskich pucharów. Medhi Benatia, były dyrektor sportowy, w rozmowie z France Football nie gryzł się w język, wspominając moment, w którym poznał prawdę o finansach podczas styczniowego spotkania w Kuwejcie.
„W tamtym momencie zrozumiałem, że musimy sprzedawać. On zdał sobie sprawę, że ja o niczym nie wiedziałem, a ja zrozumiałem, że wraz z De Zerbim nie wiedzieliśmy nic. Walczyłem i jednocześnie odkrywałem stan finansów. Czułem się zdradzony” – wyznał Benatia. Ujawnił on również, że ogromna rotacja w składzie, sięgająca 35 ruchów w jednym oknie, była normą jeszcze przed jego przyjściem do klubu.
Mimo że Frank McCourt zainwestował w klub ponad 700 mln euro od 2016 roku, brak nadzoru nad wydatkami doprowadził do katastrofy. Nowy trener Bruno Génésio zachowuje jednak spokój. Szkoleniowiec przyznał, że zna ograniczenia nałożone przez DNCG i akceptuje fakt, że kadra, z którą zaczął przygotowania, może do końca sierpnia wyglądać zupełnie inaczej. Marsylia nie ma już luksusu stawiania stabilizacji sportowej ponad rachunek ekonomiczny.
