„Czułem się zdradzony”. Wielka wyprzedaż w Marsylii, miliarder zakręcił kurek z pieniędzmi

Jarosław ZającJarosław Zając
8 sierpnia 2026 18:44
„Czułem się zdradzony”. Wielka wyprzedaż w Marsylii, miliarder zakręcił kurek z pieniędzmi
Źródło: getfootballnewsfrance.com

W Marsylii trwa wielkie wietrzenie magazynów. Nowy prezydent, dyrektor sportowy i trener Bruno Génésio stanęli przed karkołomnym zadaniem odbudowy klubu na zgliszczach projektu, który zawalił się w poprzednim sezonie. Frank McCourt, amerykański miliarder i właściciel OM, ma dość dosypywania pieniędzy do dziurawej kasy.

Sytuacja jest dramatyczna, co potwierdzają ostatnie ruchy transferowe. Mason Greenwood odszedł do Fenerbahçe za 39 mln euro, a Pierre-Emerick Aubameyang przeniósł się do Deportivo La Coruña. To jednak dopiero początek. Klub porozumiał się już z Manchesterem City w sprawie sprzedaży bramkarza Gerónimo Rulliego, a Facundo Medina ma trafić do Bayeru Leverkusen. Na liście płac nie ma już miejsca na sentymenty, o czym świadczy też zgoda na odejście Nayefa Aguerda do Realu Sociedad.

UEFA uderza w klub, a dyrektor mówi o zdradzie

Problemy Marsylii to efekt lat krótkowzroczności. UEFA nałożyła na klub 10 mln euro kary za niedotrzymanie warunków ugody finansowej i zagroziła wykluczeniem z europejskich pucharów. Medhi Benatia, były dyrektor sportowy, w rozmowie z France Football nie gryzł się w język, wspominając moment, w którym poznał prawdę o finansach podczas styczniowego spotkania w Kuwejcie.

„W tamtym momencie zrozumiałem, że musimy sprzedawać. On zdał sobie sprawę, że ja o niczym nie wiedziałem, a ja zrozumiałem, że wraz z De Zerbim nie wiedzieliśmy nic. Walczyłem i jednocześnie odkrywałem stan finansów. Czułem się zdradzony” – wyznał Benatia. Ujawnił on również, że ogromna rotacja w składzie, sięgająca 35 ruchów w jednym oknie, była normą jeszcze przed jego przyjściem do klubu.

Mimo że Frank McCourt zainwestował w klub ponad 700 mln euro od 2016 roku, brak nadzoru nad wydatkami doprowadził do katastrofy. Nowy trener Bruno Génésio zachowuje jednak spokój. Szkoleniowiec przyznał, że zna ograniczenia nałożone przez DNCG i akceptuje fakt, że kadra, z którą zaczął przygotowania, może do końca sierpnia wyglądać zupełnie inaczej. Marsylia nie ma już luksusu stawiania stabilizacji sportowej ponad rachunek ekonomiczny.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA