Liverpool do ostatnich sekund letniego okna transferowego szukał okazji do wzmocnienia swojej linii obrony. Na celowniku znalazł się Malo Gusto, jednak próba sprowadzenia zawodnika Chelsea zakończyła się niepowodzeniem. Choć obie strony zasiadły do rozmów, różnice w oczekiwaniach finansowych okazały się barierą nie do przejścia.
Według informacji przekazanych przez Fabrice’a Hawkinsa na platformie X, Liverpool złożył ofertę wypożyczenia 23-letniego obrońcy. Chelsea natychmiast odrzuciła taką propozycję, ponieważ londyńczycy byli zainteresowani wyłącznie definitywnym rozstaniem z piłkarzem. Włodarze ze Stamford Bridge naciskali na włączenie do umowy klauzuli obowiązkowego wykupu, na co przedstawiciele z Anfield nie mogli sobie pozwolić po wcześniejszych, kosztownych ruchach kadrowych.
Malo Gusto trafił do Londynu z Lyonu w 2023 roku za kwotę około 35 milionów euro i od tego czasu dał się poznać jako zawodnik niezwykle wszechstronny. To właśnie ta cecha sprawiła, że stał się on priorytetem dla Liverpoolu w ostatnich godzinach wtorkowego deadline day. Klub szukał doraźnego zabezpieczenia defensywy, które nie obciążyłoby nadmiernie budżetu, ale Chelsea nie miała interesu w sankcjonowaniu tymczasowej przeprowadzki bez gwarancji zysku w przyszłości.
Brak porozumienia sprawił, że Francuz pozostaje w kadrze Chelsea, mimo że klub był otwarty na jego sprzedaż. Liverpool udowodnił swoją aktywność na rynku do samego końca, jednak sztywne stanowisko londyńczyków uniemożliwiło sfinalizowanie tej transakcji. Ostatecznie fundamentalne różnice w strukturze umowy sprawiły, że szanse na przenosiny Gusto na Anfield całkowicie wyparowały przed zamknięciem okna.
