Liverpool rozbił bank dla 18-latka. Real Madryt musiał obejść się smakiem

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
1 września 2026 22:46
Liverpool rozbił bank dla 18-latka. Real Madryt musiał obejść się smakiem
Fot.: thehardtackle.com

Liverpool oficjalnie potwierdził pozyskanie nowej rewelacji europejskiego futbolu, wygrywając zaciętą walkę o podpis utalentowanego bramkarza. Lucca Brughmans podpisał długoterminowy kontrakt z angielskim klubem, choć na debiut w Premier League będzie musiał jeszcze poczekać. Włodarze z Anfield zdecydowali, że 18-latek spędzi sezon 2026/27 na wypożyczeniu w swoim macierzystym zespole, KRC Genk.

Kwota transakcji robi ogromne wrażenie, ponieważ Liverpool zdecydował się wyłożyć na stół około 35 milionów euro. Fabrizio Romano informował wcześniej, że zawodnik otrzymał zgodę na przejście testów medycznych, po których dopełniono wszelkich formalności. Tak wysoka suma za nastolatka, którego rynkowa wartość według serwisu Transfermarkt wynosiła zaledwie 4 miliony euro, pokazuje, jak wielką wiarę pokładają w nim skauci z Merseyside. To strategiczny ruch, mający na celu uprzedzenie konkurencji i uniknięcie jeszcze wyższych kosztów w przyszłości.

Porażka Realu Madryt i plan na następcę Alissona

W wyścigu o Belga szczególnie mocną pozycję miał Real Madryt, który liczył na wykorzystanie koneksji Thibauta Courtois z klubem z Genk. Hiszpański gigant musiał jednak uznać wyższość Anglików, którzy wykazali się większą determinacją w negocjacjach. Brughmans, mierzący aż dwa metry wzrostu, ma za sobą już 15 występów w pierwszej drużynie Genk i status reprezentanta Belgii do lat 19. Jego talent sprawił, że stał się najdroższym bramkarzem w swojej kategorii wiekowej, co tylko podgrzewa atmosferę wokół tego transferu.

Decyzja o tak kosztownym wzmocnieniu wynika z niepewnej sytuacji w bramce Liverpoolu, gdzie Alisson Becker skończył już 33 lata. Klub szuka długofalowego zabezpieczenia, zwłaszcza że wcześniejszy plan związany z Giorgim Mamardashvilim nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Gruzin pozostaje na Anfield, ale jego przyszłość jest niejasna, co zmusiło zarząd do poszukiwania alternatywy. Brughmans ma być odpowiedzią na te problemy i docelowym numerem jeden w bramce The Reds.

Inwestycja w młodego Belga to jasny sygnał, że Liverpool zmienia politykę i chce identyfikować elitarne talenty, zanim ich cena stanie się zaporowa. Brughmans będzie kontynuował rozwój w znanym sobie środowisku w Belgii, by latem 2027 roku oficjalnie zameldować się w szatni na Anfield. Fani z niecierpliwością będą śledzić jego postępy w lidze belgijskiej, widząc w nim następcę wielkich legend klubu. To odważny krok, który ma zdefiniować obsadę bramki na najbliższą dekadę.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA