Maja Chwalińska podbiła nie tylko korty Rolanda Garros w Paryżu, gdzie dotarła do wielkiego finału WTA French Open 2026, ale również serca kibiców na całym świecie! Widomym znakiem skokowego wzrostu rozpoznawalności i popularności 24-letniej reprezentantki Polski jest przyrost liczby obserwujących na Instagramie, który robi wrażenie na znawcach mediów społecznościowych. [Artykuł aktualizowany]
Maja Chwalińska zyskała setki tysięcy fanów w Internecie
Kiedy Maja Chwalińska rozpoczynała zmagania w kwalifikacjach Roland Garros 2026, jej profil na Instagramie (@majachwalinska) śledziło niespełna 25 tysięcy osób. Dla porównania, Iga Świątek miała 2,3 miliona obserwujących, Magda Linette 159 tysięcy a Magdalena Fręch 48,8 tysiąca fanów. Prawdziwym gamechangerem w przypadku Chwalińskiej okazał się zwycięstwo w półfinale tegorocznej edycji WTA French Open, po którym nastąpił lawinowy przyrost liczby obserwujących, co dobrze obrazuje tabela przedstawiona przez redaktora Adriana Somorowskiego z portalu lajfy.com.
Tak rósł Instagram Mai Chwalińskiej od rozpoczęcia swojej tegorocznej przygody w Paryżu. Ostatni tydzień to gigantyczne wzrosty, a licznik zaraz przebije 400 000. Sponsorzy już pewnie zaczynają pukać drzwiami i oknami :) #rolandgarros #zkortu #czasnatenis #majachwalińska pic.twitter.com/wtGJrzmyDz
— Adrian Somorowski (@asomorowski) June 6, 2026
Dziś, czyli w poniedziałek 8 czerwca 2026 roku, kiedy został opublikowany też najnowszy ranking WTA, profil Mai Chwalińskiej na Instagramie obserwuje już ponad 480 tysięcy fanów tenisa na całym świecie, a to wcale nie musi być koniec spektakularnego wzrostu popularności 24-letniej reprezentantki Polski. Utalentowana Polka już po zakończeniu występów na kortach w Paryżu udzieliła wywiadu między innymi amerykańskiej telewizji TNT Sports, a jej wypowiedzi stały się viralami i hulają po sieci.
Of course Maja Chwalinska knows who John McEnroe is 😅 pic.twitter.com/9uum6bVip0
— TNT Sports (@tntsports) June 7, 2026
Nad Polką rozpływają się nie tylko fani i dziennikarze z Polski, ale również legendy światowego tenisa, żeby wymienić tylko Venus Williams, Johna McEnroe'a czy Andre Agassiego. To wszystko wpływa na postrzegani Mai Chwalińskiej, która przed kamerą czuje się jak ryba w wodzie.
Maja Chwalinska got a special message from @AndreAgassi after her incredible #RolandGarros run 🥹👏 pic.twitter.com/XbMgVyUbzS
— TNT Sports U.S. (@TNTSportsUS) June 7, 2026
Wzrost rozpoznawalności, popularności i zasięgów w sieci to efekt uboczny sukcesu sportowego, ale niezwykle istotny. Niezależnie od kolejnych występów na kortach, dziś Maja Chwalińska nie będzie miała już najmniejszych problemów ze znalezieniem sponsorów, na brak których miała prawo narzekać we wcześniejszych latach swojej sportowej kariery.
