Crystal Palace wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Ismaelo Ganiou, 21-letniego środkowego obrońcy RC Lens. Choć o zawodnika zabiegają potęgi takie jak PSG czy Tottenham, to właśnie londyńskie Orły mają w ręku najmocniejszą kartę przetargową.
Francuski klub, który zakończył sezon jako wicemistrz Ligue 1, wycenił swoją gwiazdę na 35–40 milionów euro. Ganiou trafił do Lens w 2025 roku z włoskiej Padwy i błyskawicznie stał się jednym z najlepszych defensorów w lidze, rzucając wyzwanie samemu PSG. Teraz Lens jest gotowe na sprzedaż, ale nie zamierza schodzić z ceny za piłkarza, którego kontrakt obowiązuje jeszcze przez dwa lata. Kwota ta nie odstrasza jednak angielskich klubów dysponujących odpowiednimi funduszami.
Trener kluczem do wielkiego transferu
Sytuacja Tottenhamu jest napięta, ponieważ Roberto De Zerbi szuka następcy dla Cristiana Romero, który może opuścić Londyn. Z kolei PSG tradycyjnie chce u siebie najlepszych graczy z rodzimego podwórka. Crystal Palace planuje jednak przebudowę defensywy w związku z możliwym odejściem Maxence'a Lacroix. Największym atutem Palace jest fakt, że klub zbliża się do zatrudnienia Pierre'a Sage'a, obecnego trenera Lens. To właśnie ta relacja i znajomość metod pracy szkoleniowca mogą ostatecznie przekonać Ganiou do przeprowadzki na Selhurst Park.
Dla młodego obrońcy, posiadającego obywatelstwo Francji i Burkina Faso, przejście do Premier League to ogromny krok w karierze. W Londynie mógłby liczyć na pewne miejsce w składzie, co przy obecnej formie i zainteresowaniu ze strony europejskich gigantów, wydaje się kluczowe dla jego dalszego rozwoju. Walka o utalentowanego defensora wchodzi w decydującą fazę, a Lens czeka na oficjalne oferty spełniające ich wysokie wymagania finansowe.
