Hiszpania i Argentyna zmierzą się za miesiąc w Dosze w ramach prestiżowego starcia Finalissima. Alexis Mac Allister uważa, że to rywale z Europy są obecnie w lepszej dyspozycji.
Pomocnik reprezentacji Argentyny przyznał w rozmowie z Mundo Albiceleste, że stawia Hiszpanię oraz Francję wyżej od własnej drużyny. Mac Allister widzi w zespole La Roja głównego faworyta nadchodzącego widowiska na Lusail Stadium. Ranking FIFA potwierdza te obserwacje, ponieważ Hiszpania zajmuje w nim pierwsze miejsce, wyprzedzając drugą Argentynę. Choć kibice czekają na pojedynek Lamine Yamala z Lionelem Messim, o wyniku zdecyduje dyspozycja całych zespołów, które przygotowują się do letnich mistrzostw świata w Ameryce Północnej.
Statystyki przemawiają za drużyną Luisa de la Fuente, która od czasu objęcia przez niego sterów po mundialu w 2022 roku przegrała tylko raz. Jedyną porażkę Hiszpanie zanotowali w starciu ze Szkocją, co czyni ich niezwykle trudnym przeciwnikiem. Z drugiej strony Argentyna doskonale zna obiekt w Dosze, gdzie świętowała triumf w finale mistrzostw świata przeciwko Francji. Doświadczenie z tamtego turnieju może pomóc ekipie Lionela Scaloniego, mimo że w kadrze rywali prawdopodobnie zabraknie kontuzjowanego Nico Williamsa.
Ostateczny kształt kadr i forma zawodników zależą od nadchodzących rozstrzygnięć w piłce klubowej. Każdy szczegół ma znaczenie, gdy naprzeciw siebie stają tak wyrównane składy walczące o kolejne trofeum do gabloty. Mac Allister podkreśla, że Argentyna jest blisko szczytu, ale to Hiszpania prezentuje obecnie najwyższy poziom w światowym futbolu. Czy przewidywania pomocnika Liverpoolu sprawdzą się na boisku w Katarze? Odpowiedź poznamy już za miesiąc, gdy mistrzowie obu kontynentów wybiegną na murawę stadionu w Dosze.
