Marta Kostyuk triumfuje w finale turnieju Madrid Open 2026. Ukraińska tenisistka pokonała Rosjankę Mirrę Andriejewą 6:3, 7:5, sięgając po swój pierwszy tytuł rangi WTA 1000 w karierze. To największy sukces w dotychczasowej przygodzie 23-letniej zawodniczki z tenisem.
Po zakończeniu spotkania doszło do emocjonalnych scen podczas ceremonii wręczenia trofeów. Mirra Andriejewa nie potrafiła powstrzymać łez, przepraszając swój zespół za porażkę i gratulując rywalce świetnej formy. Rosjanka, która w zeszłym roku wygrywała w Dubaju i Indian Wells, tym razem musiała uznać wyższość przeciwniczki. Kostyuk w swoim przemówieniu całkowicie pominęła jednak nazwisko pokonanej rywalki, skupiając się na własnej drodze do sukcesu i wsparciu najbliższych współpracowników.
Niesamowita seria i przełamanie w stolicy Hiszpanii
Zwycięstwo w Madrycie jest dla Kostyuk trzecim tytułem w cyklu WTA i drugim z rzędu po niedawnym sukcesie w Rouen. Ukrainka śrubuje imponującą serię dwunastu wygranych meczów z rzędu. Tenisistka przyznała, że jeszcze rok temu jej bilans w Madrycie wynosił zaledwie dwa zwycięstwa przy siedmiu porażkach. Podkreśliła, że kluczem do sukcesu była konsekwencja i codzienna praca, mimo chwil zwątpienia, w których chciała się poddać.
Kostyuk podziękowała kibicom za wsparcie, zaznaczając, że Madryt nigdy nie był jej ulubionym miejscem do gry. Wygrana w turnieju tej rangi zmienia jednak jej postrzeganie hiszpańskich zawodów. Zawodniczka doceniła postawę wszystkich rywalek, z którymi mierzyła się w ciągu ostatnich dwóch tygodni, twierdząc, że każda z nich zmuszała ją do gry na najwyższym możliwym poziomie.
