Newcastle United planuje sprowadzenie Luki Sucicia z Realu Sociedad w nadchodzących oknach transferowych w 2027 roku. Angielski klub zamierza wzmocnić kadrę wszechstronnym pomocnikiem, który odnalazłby się w ofensywnych schematach drużyny. Jak informuje dziennik AS, przedstawiciele „Srok” poważnie rozważają wpłacenie klauzuli odstępnego zawartej w kontrakcie Chorwata.
Kwota wykupu wynosi 60 milionów euro, co w praktyce odbiera baskijskiemu klubowi możliwość zablokowania transakcji. Jeśli Newcastle United zdecyduje się na taki wydatek, losy transferu będą zależeć wyłącznie od porozumienia z samym zawodnikiem w kwestii warunków indywidualnych. 24-letni reprezentant Chorwacji trafił do San Sebastian w sierpniu 2024 roku z Red Bull Salzburg i od tego czasu regularnie potwierdza swoją wartość na boiskach La Liga.
Wszechstronność warta fortuny
Sucić stał się jednym z najbardziej przewidywalnych i solidnych punktów Realu Sociedad, mimo że cały zespół notuje słaby początek sezonu. Drużyna z Kraju Basków zajmuje obecnie 12. miejsce w tabeli z zaledwie dwoma zwycięstwami w sześciu meczach, jednak Chorwat wyróżnia się na tle kolegów, zdobywając dwie bramki w sześciu występach. Jego atutem jest ogromna uniwersalność, ponieważ w bieżących rozgrywkach występował nie tylko jako ofensywny pomocnik, ale również w roli napastnika.
Zainteresowanie Newcastle United tym piłkarzem nie jest nowe, a jego nazwisko od dawna widnieje na liście życzeń klubu z St. James' Park. Choć w kadrze znajdują się tacy gracze jak Jacob Ramsey, Lewis Miley czy nowo pozyskani Sean Steur i Aladji Bamba, sztab szkoleniowy szuka dodatkowego zabezpieczenia w formacjach ofensywnych. Sytuację podgrzewa niepewna przyszłość Joe Willocka, który latem był łączony z przenosinami do Besiktasu, co zmusza władze klubu do szukania jakościowej alternatywy.
Niemiecki szkoleniowiec doskonale zna Sucicia z czasów wspólnej pracy w Salzburgu, co może być decydującym argumentem w negocjacjach z piłkarzem. Jeśli „Sroki” zdołają przekonać Chorwata do przeprowadzki na Tyneside, realizacja transakcji za 60 milionów euro stanie się jedynie kwestią czasu.
