Crystal Palace i West Ham United wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Pape Moussy Falla, 21-letniego napastnika FC Metz. Jak donosi francuski dziennik L’Equipe, oba londyńskie kluby widzą w Senegalczyku idealne wzmocnienie swoich formacji ofensywnych przed nadchodzącym sezonem.
Walka o młodego środkowego napastnika nabiera tempa, bo zainteresowanie zawodnikiem wykracza daleko poza Premier League. W kolejce po Falla ustawiają się również francuskie FC Lorient i Lille, belgijskie potęgi Club Brugge oraz Anderlecht, a także niemieckie FSV Mainz i VfB Stuttgart. Listę chętnych zamyka turecki Samsunspor. Tak szerokie grono obserwatorów sprawia, że letnie okno transferowe może przynieść niezwykle zaciętą licytację o podpis utalentowanego gracza urodzonego w Pikine.
Skuteczność w Belgii otworzyła drzwi do wielkiej piłki
Pape Moussa Fall jest wychowankiem znanej akademii Generation Foot, ale jego początki w Europie nie należały do najłatwiejszych. Po przenosinach z RFC Seraing do FC Metz piłkarz miał trudności z wywalczeniem miejsca w składzie, co poskutkowało wypożyczeniem do La Louviere. To właśnie w Belgii napastnik odzyskał blask i pokazał pełnię swoich możliwości. W 29 występach we wszystkich rozgrywkach zdobył 12 bramek i zaliczył jedną asystę, czym ostatecznie przekonał do siebie skautów czołowych europejskich marek.
Mimo ogromnego zainteresowania, przyszłość Senegalczyka wciąż zależy od decyzji władz FC Metz. Działacze francuskiego klubu nie określili jeszcze jednoznacznie, czy są gotowi sprzedać swojego zawodnika w najbliższych miesiącach. Crystal Palace i West Ham United liczą jednak na to, że oferta z ligi angielskiej skłoni Francuzów do negocjacji. Dla Falla, który po trudnym starcie na Starym Kontynencie w końcu ustabilizował formę, transfer do Londynu ma szansę stać się największym wyzwaniem w dotychczasowej karierze.
