Manchester United otwiera drzwi do odejścia dla Harry'ego Amassa, 19-letniego obrońcy, który jeszcze niedawno uchodził za wielką nadzieję klubu. Jak donosi The Athletic, nastolatek może opuścić Old Trafford na stałe, co wywołało ogromne poruszenie wśród fanów Czerwonych Diabłów. Kwota, za jaką klub jest gotów oddać swojego wychowanka, wydaje się zaskakująco niska w obliczu dzisiejszych realiów rynkowych i potencjału zawodnika.
Zaledwie 6 milionów funtów ma wystarczyć, aby pozyskać utalentowanego lewego obrońcę. Amass w sezonie 2024-25 zanotował siedem występów w pierwszej drużynie, w tym dwa w Lidze Europy, pokazując się z bardzo energetycznej strony. Jego sytuacja zmieniła się jednak po wypożyczeniach do Championship. O ile w Sheffield Wednesday grał regularnie jako wahadłowy, o tyle pechowy pobyt w Norwich City został przerwany przez kontuzję już po jednym rozegranym spotkaniu.
Nowa strategia i czystki w kadrze Manchesteru United
Decyzja o sprzedaży Amassa wynika z głębszych zmian w klubie. Manchester United planuje wzmocnienia na lewej obronie, a wśród kandydatów do transferu wymienia się Lewisa Halla. W tej nowej układance dla 19-latka zabrakło miejsca. Klub uznał, że Championship to odpowiedni kierunek dla jego dalszego rozwoju, ale tym razem już poza strukturami Old Trafford. To wyraźny sygnał, że nowa polityka transferowa nie bierze jeńców, nawet jeśli chodzi o utalentowaną młodzież.
Równocześnie Manchester United finalizuje inne ruchy kadrowe. Klub potwierdził pozyskanie Tynana Thompsona ze Spurs za łączną kwotę 8 milionów funtów oraz bramkarza Kita Margetsona ze Swansea. Na wylocie znajduje się także inny golkiper, Radek Vitek, który jest łączony z przenosinami do Middlesbrough. Wygląda na to, że przed zamknięciem okna transferowego kibiców czeka jeszcze wiele emocji związanych z przebudową zaplecza pierwszej drużyny.
