Tenisowa elita ponownie zawita do Arabii Saudyjskiej na trzecią edycję turnieju Six Kings Slam. Organizatorzy potwierdzili udział największych gwiazd, w tym Novaka Djokovicia i Carlosa Alcaraza, którzy powalczą o gigantyczną pulę nagród wynoszącą 6 milionów dolarów.
Wydarzenie zaplanowane na dni 21-24 października zgromadzi śmietankę męskiego tenisa. Obok Djokovicia i Alcaraza w Rijadzie pojawią się Jannik Sinner, Alexander Zverev, Taylor Fritz oraz Alex de Minaur. Szczególną uwagę przyciąga obecność Alcaraza, który pauzował od kwietniowego turnieju w Barcelonie. Hiszpan nie kryje entuzjazmu związanego z powrotem na korty w Arabii Saudyjskiej. „Jestem podekscytowany powrotem do Rijadu na kolejny Six Kings Slam. Atmosfera jest zawsze niesamowita, a bycie częścią tak wyjątkowego wydarzenia obok najlepszych graczy na świecie to przywilej” – przyznał Carlos Alcaraz.
Sinner broni tytułu przed atakiem legendy
Głównym faworytem pozostaje Jannik Sinner, który wygrał obie dotychczasowe edycje tej pokazowej imprezy. Włoch zapowiada walkę o hat-tricka, podkreślając, że nie może doczekać się rywalizacji w październiku. Szyki spróbuje mu pokrzyżować Novak Djoković. 24-krotny mistrz wielkoszlemowy brał udział w każdej odsłonie turnieju, ale wciąż czeka na swój pierwszy finał w Rijadzie. „Rijad zawsze witał mnie fantastycznie. Six Kings Slam stał się specjalnym punktem w kalendarzu tenisowym” – stwierdził Novak Djoković.
Turniej koliduje z imprezami rangi ATP 250 w Lyonie, Ałmatach i Brukseli, jednak przy tak obsadzonej liście startowej i ogromnych pieniądzach, uwaga kibiców skupi się na Bliskim Wschodzie. Całość zmagań pokaże na żywo platforma Netflix, która coraz mocniej inwestuje w tenisowe transmisje. Po dokumentach o legendach sportu, takich jak Martina Navratilova czy Rafael Nadal, streamingowy gigant stawia na sprawdzone formaty pokazowe z udziałem aktualnych liderów rankingów.
