Chelsea rozpoczęła intensywne rozmowy kontraktowe z utalentowanym skrzydłowym, Solem Gordonem, aby odeprzeć zainteresowanie ze strony innych klubów, w tym Arsenalu. Jak donoszą media, londyński klub traktuje 18-latka jako kluczowy element swojej przyszłości i dąży do podpisania nowej, długoterminowej umowy.
Obecna sytuacja Sol Gordona budzi spore emocje w zachodnim Londynie, ponieważ jego obecny kontrakt wygasa w czerwcu 2027 roku. Chelsea obawia się utraty wychowanka, który jest uznawany za jeden z największych talentów, jakie w ostatnich latach przeszły przez klubową akademię. Władze klubu nawiązały już kontakt z przedstawicielami zawodnika z New Era Global Sports, chcąc jak najszybciej zabezpieczyć jego przyszłość i uniknąć scenariusza, w którym młody Anglik trafia do lokalnego rywala.
Arsenal nie jest jedynym klubem, który bacznie obserwuje rozwój sytuacji Gordona. Na liście zainteresowanych znajdują się także Leeds, Bournemouth, Everton, Newcastle United oraz holenderskie PSV. Dla Kanonierów Gordon jest postrzegany jako potencjalne wzmocnienie po tym, jak klub stracił na rzecz Manchesteru City walkę o Jeremy'ego Mongę, a Newcastle United zdołało przejąć z ich akademii Kyrana Thompsona. Profil prawonożnego skrzydłowego, który może występować na obu flankach, idealnie wpisuje się w długofalową strategię Arsenalu.
Chelsea ma już doświadczenie w przekonywaniu swoich młodych gwiazd do pozostania w klubie, co pokazał przykład Jesse'ego Derry'ego, którym interesował się Bayern Monachium. W przypadku Gordona klub chce zastosować podobną strategię, pokazując zawodnikowi jasną ścieżkę rozwoju. Jeśli jednak negocjacje utkną w martwym punkcie, Arsenal jest gotowy do natychmiastowego działania, aby wykorzystać okazję i sprowadzić nastolatka na Emirates Stadium. Chelsea musi działać szybko, by nie stracić gracza, który trenuje w ich barwach od ósmego roku życia.
