Logistyczny koszmar na horyzoncie? Anglia walczy z FIFA o stałą bazę na Mundial 2026

Jarosław ZającJarosław Zając
22 czerwca 2025 16:27
Logistyczny koszmar na horyzoncie? Anglia walczy z FIFA o stałą bazę na Mundial 2026

Reprezentacja Anglii i jej szkoleniowiec Thomas Tuchel szykują się do prawdziwej batalii z FIFA. Powodem konfliktu jest nowa regulacja, która ma obowiązywać podczas Mistrzostw Świata 2026 organizowanych w USA, Kanadzie i Meksyku. Dotychczas drużyny narodowe mogły wybrać jedną stałą bazę na cały turniej, co gwarantowało komfortowe warunki zarówno zawodnikom, jak i ich rodzinom. Teraz FIFA chce zmusić zespoły do ciągłych przeprowadzek.

W skrócie:

  • FIFA wprowadza nową zasadę zmuszającą drużyny do zmiany bazy treningowej po awansie z fazy grupowej
  • Thomas Tuchel i Angielski Związek Piłki Nożnej planują walczyć o odwrócenie tej decyzji
  • Kansas rozważany jest jako główna baza reprezentacji Anglii ze względu na centralne położenie

FIFA komplikuje życie reprezentacjom - czy Tuchel znajdzie sposób?

Według informacji przekazanych przez The Telegraph, nowa regulacja FIFA zakłada, że drużyny, które awansują z fazy grupowej, będą zobowiązane do przeniesienia się bliżej miejsca rozgrywania kolejnego meczu i zakładania nowego obozu treningowego za każdym razem. To radykalna zmiana w porównaniu z poprzednią formułą, która pozwalała na utrzymanie jednej, stałej bazy przez cały turniej.

Tuchel i Angielski Związek Piłki Nożnej są wyraźnie niezadowoleni z tej zmiany i zamierzają naciskać na jej cofnięcie. Niemieckiemu szkoleniowcowi zależy na zapewnieniu swoim podopiecznym maksymalnego komfortu podczas tak ważnego turnieju, a ciągłe przeprowadzki z pewnością nie będą temu sprzyjać.

Dla reprezentacji Anglii jako główna baza rozważany jest obecnie Kansas. Nie jest to przypadkowy wybór - centralne położenie tego stanu pozwala dotrzeć do dowolnego stadionu w czasie krótszym niż cztery godziny, co może być kluczowe w kontekście nowych przepisów. Tuchel ma udać się do Stanów Zjednoczonych już w przyszłym tygodniu, nie tylko by obejrzeć mecz Klubowych Mistrzostw Świata, ale również osobiście ocenić potencjalne lokalizacje bazy treningowej dla zespołu.

Logistyczny koszmar czy słuszna zmiana?

Nowe przepisy FIFA budzą kontrowersje nie tylko w obozie reprezentacji Anglii. Wielu ekspertów wskazuje, że ciągłe zmiany lokalizacji mogą negatywnie wpłynąć na przygotowanie zawodników do meczów. Trudno się dziwić - przeprowadzka całego sztabu, sprzętu treningowego oraz zakwaterowanie kilkudziesięciu osób to nie lada wyzwanie logistyczne.

Z drugiej strony, FIFA argumentuje, że nowa regulacja ma na celu wyrównanie szans. Drużyny, które będą musiały podróżować na mecze w różnych zakątkach rozległego terytorium USA, Kanady i Meksyku, nie będą już w tak niekorzystnej sytuacji względem zespołów z dogodnie położoną bazą.

Dla Tuchela, który objął reprezentację Anglii stosunkowo niedawno, Mundial 2026 będzie pierwszym wielkim sprawdzianem. Niemiecki szkoleniowiec znany jest z dbałości o najmniejsze detale, więc jego sprzeciw wobec nowych zasad nie powinien dziwić. Pytanie tylko, czy FIFA ugnie się pod naciskiem jednej z najbardziej wpływowych federacji piłkarskich na świecie?

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!