Liverpool wykłada fortunę za gwiazdę mundialu. Arsenal i Tottenham mogą tylko patrzeć

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
17 lipca 2026 22:39
Liverpool wykłada fortunę za gwiazdę mundialu. Arsenal i Tottenham mogą tylko patrzeć
Źródło: thehardtackle.com

Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Kaishu Sano, 25-letniego pomocnika Mainz. Jak donoszą media, klub z Anfield jest gotowy wyłożyć ogromne pieniądze, aby wyprzedzić konkurencję z Londynu oraz Dortmundu.

Przedstawiciele Liverpoolu odbyli już rozmowy w sprawie transferu i są skłonni zapłacić nawet 60 milionów euro. Taka kwota ma zagwarantować im zwycięstwo nad Arsenalem, Tottenhamem oraz Borussią Dortmund, które również utrzymują kontakt z otoczeniem Japończyka. Arsenal szuka alternatywy dla Martina Zubimendiego, natomiast Tottenham może potrzebować następcy dla Lucasa Bergvalla, który chce szukać nowych wyzwań. Determinacja Liverpoolu i gotowość do złożenia rekordowej oferty stawiają ich jednak w uprzywilejowanej pozycji.

Rekordowa sprzedaż w historii Mainz

Kaishu Sano zapracował na zainteresowanie gigantów znakomitym sezonem w Bundeslidze oraz świetnymi występami na Mistrzostwach Świata 2026. Pomocnik imponuje energią, ustawianiem się na boisku oraz opanowaniem przy piłce. Dla Mainz utrata tak ważnego ogniwa jest bolesna, ale propozycja rzędu 60 milionów euro jest nie do odrzucenia. Byłaby to największa sprzedaż w historii niemieckiego klubu. Liverpool widzi w nim idealne wzmocnienie środka pola ze względu na jego wszechstronność i umiejętność gry zarówno jako defensywny, jak i środkowy pomocnik.

Skauci z Anfield śledzili wielu zawodników, ale to właśnie Japończyk stał się ich priorytetem po serii konsekwentnych występów na arenie międzynarodowej. Sano chwalony jest za odbiór piłki, świadomość taktyczną oraz niespożytą kondycję, co idealnie wpisuje się w wymagania Premier League. Oficjalna propozycja ze strony Liverpoolu ma zostać sformułowana w ciągu najbliższych tygodni, co może ostatecznie zamknąć drogę pozostałym zainteresowanym klubom do pozyskania tej wschodzącej gwiazdy japońskiego futbolu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!