Federico Bernardeschi nie zamierza opuszczać Bolonii w trwającym oknie transferowym, mimo pojawiających się ofert z innych lig. 32-letni skrzydłowy, który stał się jedną z kluczowych postaci w zespole, podczas piątkowej konferencji prasowej w Valles otwarcie przyznał, że choć otrzymał propozycje zmiany barw klubowych, jego priorytetem pozostaje kontynuowanie kariery w obecnym miejscu. Włoch podkreślił, że czuje się bardzo dobrze w strukturach klubu, z którym wiąże go kontrakt obowiązujący do czerwca 2027 roku.
Federico Bernardeschi
Bologna→?
Sytuacja rynkowa zawodnika wycenianego na 3,5 miliona euro wzbudziła zainteresowanie kilku uznanych marek. Według doniesień medialnych, sytuację Bernardeschiego monitorowały takie kluby jak Beşiktaş, Olympiakos Pireus oraz włoscy potentaci – Roma i Lazio. Sam piłkarz podchodzi jednak do tych spekulacji z dużym dystansem. „Miałem propozycje, ale w Bolonii jest poważny projekt. Chcemy natychmiast wrócić do pucharów” – zadeklarował zawodnik, cytowany przez portal Calcio Bologna. Bernardeschi nawiązał tym samym do udanej kampanii w Lidze Europy z poprzedniego sezonu, która rozbudziła ambicje w zespole.
Nowy sezon może przynieść Bernardeschiemu nie tylko walkę o wysokie cele, ale i nową rolę na boisku. Piłkarz ujawnił, że odbył już rozmowy z trenerem Domenico Tedesco, który rozważa przesunięcie go ze skrzydła do środka pola. „Rozmawiałem z trenerem Tedesco. Jest pomysł, aby wypróbować mnie jako środkowego pomocnika (mezzala). Dałem mu swoją dostępność, podoba mi się ofensywny styl trenera” – przyznał reprezentant Włoch w rozmowie z Tuttosport. Taka zmiana taktyczna ma pomóc drużynie w bardziej kreatywnym budowaniu akcji i wykorzystaniu doświadczenia 39-krotnego reprezentanta kraju.
Mimo jasnej deklaracji o pozostaniu, Bernardeschi zaznaczył, że w futbolu sytuacja zawsze jest dynamiczna, choć obecnie nie jest to czas na rozmowy o odejściu. Zawodnik skupia się na przygotowaniach do nadchodzących rozgrywek Serie A, podkreślając wyjątkową więź z kibicami i miastem, która była dla niego kluczowa przy podejmowaniu decyzji o odrzuceniu zagranicznych ofert. Obecnie wszystko wskazuje na to, że zainteresowane kluby będą musiały obejść się smakiem, a Włoch wypełni kolejny rok swojej umowy w Bolonii.