Federico Bernardeschi kuszony przez zagraniczne kluby. Włoch podjął jasną decyzję

Jarosław ZającJarosław Zając
17 lipca 2026 23:00

Federico Bernardeschi nie zamierza opuszczać Bolonii w trwającym oknie transferowym, mimo pojawiających się ofert z innych lig. 32-letni skrzydłowy, który stał się jedną z kluczowych postaci w zespole, podczas piątkowej konferencji prasowej w Valles otwarcie przyznał, że choć otrzymał propozycje zmiany barw klubowych, jego priorytetem pozostaje kontynuowanie kariery w obecnym miejscu. Włoch podkreślił, że czuje się bardzo dobrze w strukturach klubu, z którym wiąże go kontrakt obowiązujący do czerwca 2027 roku.

Karta transferu

Federico Bernardeschi

Bologna?

P. skrzydłowy//€3.50m
Federico Bernardeschi

Sytuacja rynkowa zawodnika wycenianego na 3,5 miliona euro wzbudziła zainteresowanie kilku uznanych marek. Według doniesień medialnych, sytuację Bernardeschiego monitorowały takie kluby jak Beşiktaş, Olympiakos Pireus oraz włoscy potentaci – Roma i Lazio. Sam piłkarz podchodzi jednak do tych spekulacji z dużym dystansem. „Miałem propozycje, ale w Bolonii jest poważny projekt. Chcemy natychmiast wrócić do pucharów” – zadeklarował zawodnik, cytowany przez portal Calcio Bologna. Bernardeschi nawiązał tym samym do udanej kampanii w Lidze Europy z poprzedniego sezonu, która rozbudziła ambicje w zespole.

Nowy sezon może przynieść Bernardeschiemu nie tylko walkę o wysokie cele, ale i nową rolę na boisku. Piłkarz ujawnił, że odbył już rozmowy z trenerem Domenico Tedesco, który rozważa przesunięcie go ze skrzydła do środka pola. „Rozmawiałem z trenerem Tedesco. Jest pomysł, aby wypróbować mnie jako środkowego pomocnika (mezzala). Dałem mu swoją dostępność, podoba mi się ofensywny styl trenera” – przyznał reprezentant Włoch w rozmowie z Tuttosport. Taka zmiana taktyczna ma pomóc drużynie w bardziej kreatywnym budowaniu akcji i wykorzystaniu doświadczenia 39-krotnego reprezentanta kraju.

Mimo jasnej deklaracji o pozostaniu, Bernardeschi zaznaczył, że w futbolu sytuacja zawsze jest dynamiczna, choć obecnie nie jest to czas na rozmowy o odejściu. Zawodnik skupia się na przygotowaniach do nadchodzących rozgrywek Serie A, podkreślając wyjątkową więź z kibicami i miastem, która była dla niego kluczowa przy podejmowaniu decyzji o odrzuceniu zagranicznych ofert. Obecnie wszystko wskazuje na to, że zainteresowane kluby będą musiały obejść się smakiem, a Włoch wypełni kolejny rok swojej umowy w Bolonii.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!