Liga Mistrzów w zasięgu polskich klubów? Mioduski przedstawia śmiały plan

Jarosław ZającJarosław Zając
17 września 2025 13:02
Liga Mistrzów w zasięgu polskich klubów? Mioduski przedstawia śmiały plan

Właściciel Legii Warszawa, Dariusz Mioduski, był gościem stacji TVP Sport, gdzie przedstawił swoją wizję rozwoju polskiej piłki klubowej. Biznesmen z optymizmem patrzy na przyszłość Ekstraklasy i jej miejsce na europejskiej mapie futbolu. Według niego ćwierćfinały i półfinały Ligi Konferencji powinny być realnym celem dla polskich klubów.

W skrócie:

  • Mioduski uważa, że polskie kluby stać na regularne awanse do późnych faz Ligi Konferencji
  • Według właściciela Legii, Polska może w przyszłości mieć 3-4 kluby regularnie grające w europejskich pucharach
  • Polska liga ma szansę stabilnie funkcjonować nawet w pierwszej dziesiątce rankingu UEFA

Europejskie ambicje polskich klubów

Sezon 2025/26 zapisze się w historii polskiej piłki nożnej jako przełomowy. Cztery polskie kluby walczą w fazie ligowej Ligi Konferencji, co może znacząco poprawić pozycję naszego kraju w rankingu UEFA. Dariusz Mioduski widzi w tym jednak dopiero początek drogi.

"Liga Konferencji nie powinna być tylko przygodą. Powinniśmy myśleć o ćwierćfinałach i półfinałach jako realnych celach" - stwierdził właściciel warszawskiego klubu w rozmowie z TVP Sport. Według niego, sukcesy w tych rozgrywkach mają być jedynie etapem w dążeniu do regularnej gry w Lidze Europy, a docelowo w Lidze Mistrzów.

Mioduski podkreśla, że kluczowe dla rozwoju polskiej piłki jest podnoszenie standardów w zakresie szkolenia, infrastruktury oraz rozwoju komercyjnego. Zwraca również uwagę na pozytywny trend, jakim jest zaangażowanie prywatnych inwestorów w polski futbol.

Polski model sukcesów europejskich

Wizja przyszłości polskiej ligi w oczach Mioduskiego jest jasna i konkretna. "Przyszłość polskiej ligi widzę tak: trzy–cztery kluby grają regularnie w Europie, kolejne dwa–trzy sporadycznie. To nie będzie model serbski, raczej coś stabilniejszego" - przekonuje biznesmen.

Co więcej, właściciel Legii widzi realną szansę na to, by polska liga zajmowała miejsce w pierwszej dziesiątce rankingu UEFA przez wiele lat. Warunkiem jest jednak konsekwentne działanie i unikanie strategicznych błędów.

Optymizm Mioduskiego wynika z obserwowanego rozwoju Ekstraklasy. "Sportowo mamy trend wznoszący. Liga jest fizyczna i intensywna, a do tego coraz bardziej techniczna i taktyczna. Fundamenty są mocne, inwestycje konsekwentne" - podkreśla.

W kontekście walki o europejskie puchary, Mioduski wymienia kilka klubów, które mogą powalczyć o czołówkę Ekstraklasy: Pogoń, Cracovia, Widzew i Wisła Płock. Rosnąca konkurencja na krajowym podwórku ma przełożyć się na lepsze wyniki w Europie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!