Przejdź do treści

Lewis Hamilton bije się w pierś. Koszmarny błąd zrujnował szanse Ferrari na zwycięstwo

Mikołaj Rydz · 2 min czytania
Lewis Hamilton bije się w pierś. Koszmarny błąd zrujnował szanse Ferrari na zwycięstwo
Źródło: autosport.com

Lewis Hamilton bierze na siebie pełną odpowiedzialność za brak podium podczas Grand Prix Belgii. Brytyjczyk przyznał, że jego problemy zaczęły się od błędu w trzecim treningu, co wywołało fatalny efekt domina w dalszej części weekendu. Jak donoszą media, kierowca Ferrari nie zdołał rzucić wyzwania czołówce po tym, jak uszkodził swój bolid SF-26.

Wszystko zaczęło się w końcówce sobotnich jazd, gdy Hamilton wjechał zbyt szybko w zakręt numer 13. Wypadł na żwir i uderzył tylnym kołem w barierę, poważnie uszkadzając tył maszyny. Choć mechanicy Ferrari zdołali naprawić auto przed kwalifikacjami, balans bolidu nie wrócił do normy. Kierowca oszacował, że przez problemy z zawieszeniem tracił około 0,3 sekundy na każdym okrążeniu, co zepchnęło go na dalsze pozycje startowe i doprowadziło do kolizji z George’em Russellem.

Brytyjczyk nie szukał wymówek, wskazując bezpośrednio na swoje potknięcie z soboty.

Biorę pełną odpowiedzialność za czwarte miejsce, które zająłem, ponieważ uszkodziłem samochód. Kiedy go odbudowali, przeoczyli coś w zawieszeniu. Balans był zupełnie inny

— przyznał Hamilton w rozmowie ze Sky

Kierowca podkreślił, że bez tych uszkodzeń tempo Ferrari pozwalało realnie myśleć o walce o zwycięstwo w wyścigu, co czyni końcowy wynik jeszcze bardziej bolesnym dla zespołu.

Incydent w alei serwisowej i nadzieja na przyszłość

Niedzielny wyścig przyniósł kolejny dramatyczny moment, gdy Hamilton podczas wyjazdu z boksu potrącił mechanika. Doszło do tego w chwili, gdy system Ferrari wyświetlił zielone światło, a pracownik zespołu próbował skorygować ustawienie przedniego skrzydła. Na szczęście mechanik nie odniósł obrażeń, ale incydent sprawił, że Hamilton musiał kontynuować jazdę bez potrzebnych poprawek aerodynamicznych, co utrudniło mu początek przejazdu na twardych oponach.

Mimo serii niefortunnych zdarzeń i kary pięciu sekund, Hamilton dostrzega pozytywy w pracy stajni z Maranello. Po wcześniejszych problemach w Silverstone, gdzie również otrzymał karę za falstart, teraz chwali postępy Ferrari. „To naprawdę zachęcające. Zespół podejmował świetne decyzje strategiczne. Muszę się poprawić w przyszłym tygodniu, aby dostarczyć wynik w sposób, w jaki potrafię” — podsumował kierowca, wskazując na wyraźny wzrost formy włoskiej ekipy.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Powiązane

Newsy o tej sprawie z trzech tygodni przed i po tym artykule.

  1. 19.07Koszmarny błąd Lewisa Hamiltona w Belgii. Ferrari walczyło z czasem, Brytyjczyk nie gryzie się w język
  2. 19.07Dramat w boksach Ferrari. Lewis Hamilton potrącił mechanika, sędziowie wzywają zespół
  3. 19.07Dramat faworyta w Belgii. Mercedes triumfuje, ale w garażu wrze po starciu z Hamiltonem
  4. 20.07Dramatyczne sceny w alei serwisowej. Lewis Hamilton potrącił mechanika podczas GP Belgii
  5. 22.07Lewis Hamilton bije się w pierś. Koszmarny błąd zrujnował szanse Ferrari na zwycięstwoten artykuł
  6. Po publikacji · 4 newsy
  7. 25.07Chaos na Hungaroringu. Hamilton ucieka rywalom, a młody kierowca rozbija bolid
  8. 25.07Wielka bitwa w Budapeszcie. Hamilton i Norris w walce o milisekundy przed kwalifikacjami
  9. 26.07Dramat Hamiltona na Węgrzech. Norris wyrywa pole position o tysięczne sekundy!
  10. 26.07Sędziowie wezwali Lewisa Hamiltona. Gwiazdor Ferrari może stracić wszystko po kwalifikacjach

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA · 18+
auto_awesome
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj arrow_forward
confirmation_number
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj REKLAMA · 18+
verified_user Fortuna
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj bolt REKLAMA · 18+
% Fortuna
270 zł Oglądaj
REKLAMA · 18+
verified Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
270 zł Oglądaj
REKLAMA · 18+