Robert Lewandowski zabrał głos w sprawie szans swojego byłego pracodawcy na odzyskanie prymatu w Europie. Polski napastnik, który tego lata zakończył czteroletni pobyt w stolicy Katalonii, bacznie obserwuje zmiany zachodzące w zespole po wygaśnięciu jego kontraktu. Podczas rozmowy z dziennikiem Diario AS odniósł się bezpośrednio do ambicji drużyny prowadzonej przez Hansiego Flicka.
Doświadczony snajper opuścił Barcelonę z imponującym dorobkiem trzech tytułów mistrza Hiszpanii, Pucharu Króla oraz trzech Superpucharów Hiszpanii, jednak na arenie międzynarodowej zespół regularnie zawodził. Ostatni raz klub ten wznosił trofeum Ligi Mistrzów w 2015 roku, co dla kibiców i władz jest raną wymagającą natychmiastowego uleczenia. Lewandowski wierzy, że obecna kadra, wzmocniona nowymi transferami, jest gotowa na przełamanie tej wieloletniej niemocy.
„Liga Mistrzów to marzenie Barcelony. Ten sezon może różnić się od poprzedniego. Barça ma wielu jakościowych zawodników, a także nowe nabytki. Mam nadzieję, że spróbują wygrać Ligę Mistrzów i będą mogli to świętować” – przyznał Lewandowski w wywiadzie dla Diario AS. Polak zaznaczył, że zespół wyciągnął wnioski z błędów popełnionych w przeszłości i nie może pozwolić sobie na ponowną dekoncentrację w najważniejszych momentach turnieju.
Wypowiedź ta koresponduje z wcześniejszymi sygnałami płynącymi z otoczenia zawodnika, który już w marcu 2026 roku ostrzegał, że Barcelona musi unikać samozadowolenia w europejskich pucharach. Napastnik wielokrotnie podkreślał, że mimo upływu lat wciąż czuje się na siłach, by rywalizować na najwyższym poziomie, co udowodnił, stając się najstarszym piłkarzem w historii z dubletem w jednym meczu Ligi Mistrzów. Teraz jego doświadczenie ma służyć jako punkt odniesienia dla młodszych kolegów, którzy pod wodzą nowego trenera spróbują zrealizować cel nakreślony przez kapitana reprezentacji Polski.
