Robert Lewandowski jest o krok od podpisania kontraktu z Chicago Fire. Osoby nieśledzące piłki nożnej na co dzień mogą błędnie sądzić, iż będzie to pierwszy Polak grający w barwach tej drużyny. Wcale tak jednak nie jest i – co więcej – RL9 dołączy do całkiem długiej listy rodaków, którzy reprezentowali barwy zespołu z Illinois.
Według najnowszych doniesień Lewandowski osiągnął porozumienie z Chicago Fire i w najbliższym tygodniu ma podpisać dwuletni kontrakt. Dla amerykańskiego klubu byłby to jeden z najgłośniejszych transferów w historii, ale jednocześnie kontynuacja wieloletniej polskiej tradycji.
Pierwsi Polacy pojawili się w Chicago Fire już pod koniec XX wieku. W inauguracyjnym sezonie klubu, w 1998 roku, jego zawodnikami zostali Piotr Nowak, Roman Kosecki oraz Jerzy Podbrożny.
W kolejnych latach do Chicago trafiali następni polscy piłkarze. W latach 2008–2009 barwy Fire reprezentował Tomasz Frankowski, a w 2010 roku do zespołu dołączył Krzysztof Król.
Po kilkuletniej przerwie klub ponownie sięgnął po zawodników z Polski. W 2019 roku do MLS przeniósł się Przemysław Frankowski, który spędził w Chicago dwa sezony i właśnie stamtąd wywalczył transfer do RC Lens. W latach 2022–2024 zawodnikiem Fire był natomiast Kacper Przybyłko, a od 2024 roku w klubie występuje David Poręba.
W polskiej historii Chicago Fire szczególne miejsce zajmuje Piotr Nowak. Były reprezentant Polski nie tylko występował w klubie w latach 1998–2003, ale do dziś pozostaje wysoko w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii Fire. Z dorobkiem 29 bramek zajmuje siódme miejsce.
Jeśli transfer Lewandowskiego zostanie sfinalizowany, 37-letni napastnik zostanie już dziewiątym Polakiem w historii Chicago Fire. Co ciekawe, jego przeprowadzka wpisuje się nie tylko w sportową strategię klubu, ale także w lokalny kontekst. Chicago od lat jest jednym z największych ośrodków polonijnych w Stanach Zjednoczonych, dlatego obecność polskich piłkarzy w Fire od dawna nie jest przypadkiem.

