Legia odpuściła mecz z Górnikiem? Zaskakujące słowa trenera Iordanescu

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
17 października 2025 14:51
Legia odpuściła mecz z Górnikiem? Zaskakujące słowa trenera Iordanescu

Porażka Legii Warszawa w Zabrzu z Górnikiem (1:3) wciąż budzi ogromne emocje, zwłaszcza w kontekście wcześniejszego odpoczynku kluczowych graczy w meczu Ligi Konferencji. Na przedmeczowej konferencji prasowej przed spotkaniem z Zagłębiem Lubin, trener Edward Iordanescu w zaskakująco szczerych słowach odniósł się do postawy swojego zespołu, sugerując, że klęska była wynikiem problemów mentalnych i braku pełnego zaangażowania.

Brak zaangażowania w Legii Warszawa?

Warszawska Legia podchodziła do meczu z Górnikiem Zabrze 5 października jako delikatny faworyt, mimo iż mierzyła się z liderem Ekstraklasy. Kilka dni wcześniej, w europejskich pucharach, szansę dostała dość eksperymentalna jedenastka, by kluczowi zawodnicy mogli w pełni sił przystąpić do ligowej rywalizacji. Tym większym szokiem była bezdyskusyjna porażka 1:3, po meczu, w którym zabrzanie prowadzili już 3:0. Na konferencji prasowej trener Iordanescu nie szukał wymówek i dokonał bolesnej diagnozy występu swojej drużyny.

Pytany o nadchodzący mecz z Zagłębiem Lubin i znakomitą passę Legii w starciach z tym rywalem, rumuński szkoleniowiec wykorzystał okazję, by powrócić do ostatniej ligowej klęski.

Statystyka ma swoje znaczenie, ale nie daje żadnych gwarancji – rozpoczął Iordanescu. – Jeśli nie zaangażujesz się w 100%, tak jak w meczu z Górnikiem, możesz cierpieć — i my to odczuliśmy. Mam nadzieję, że wyciągnęliśmy lekcję.

Te słowa to jasny sygnał, że problem w Zabrzu nie leżał w taktyce czy przygotowaniu fizycznym, ale w sferze mentalnej. Trener wziął pełną odpowiedzialność na siebie, co jest charakterystyczne dla jego stylu, ale jednocześnie zapewnił, że wewnątrz szatni wyciągane są surowe konsekwencje.

Zapewniam, że wewnętrznie wyciągamy wnioski, czasem bardzo trudne, które musimy poprawić. W przeciwnym razie nie możemy liczyć na nic dobrego w tym sezonie – dodał stanowczo.

Jeden mecz zniszczył miesiąc dobrej pracy

Edward Iordanescu poszedł o krok dalej, podkreślając, jak destrukcyjny wpływ na wizerunek i morale zespołu miała porażka z Górnikiem. Według niego, jedno słabe spotkanie zaprzepaściło cały miesiąc solidnej gry i dobrych wyników, w tym wartościowych remisów z czołówką ligi.

W ostatnim meczu z Górnikiem udało nam się zaprzepaścić dużo dobrej pracy i miesiąc bardzo solidnych występów oraz wyników. Jeśli odłożymy ten mecz na bok, to graliśmy z drużynami walczącymi o tytuł i nie przegraliśmy żadnego z tych spotkań – analizował trener, nawiązując do meczów z Rakowem oraz Jagiellonią. – W ostatnim meczu niestety zniszczyliśmy wiele — również zewnętrzne postrzeganie nas i naszej pracy. To był bardzo słaby występ. Większość przyczyn jest dla mnie jasna — mentalnie nie byliśmy przygotowani do tego spotkania.

Ta bezpośrednia i ostra diagnoza pokazuje, że szkoleniowiec ma pełną świadomość problemu. Słowa o braku mentalnego przygotowania mogą szokować kibiców, którzy liczyli, że zespół "poświęcający" mecz w Europie będzie w pełni skoncentrowany na lidze.

Mimo gorzkich słów, Iordanescu patrzy w przyszłość z optymizmem, powołując się na swoje dotychczasowe osiągnięcia.

Moja historia w pewnym sensie mówi sama za siebie. W przeszłości zawsze realizowałem swoje cele, a często nawet je przekraczałem. Dlatego jestem spokojny. Znam swoją pracę i wiem, jak wygląda proces – stwierdził, jednocześnie przyznając, że w klubie takim jak Legia presja na natychmiastowe wyniki jest ogromna.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!