Legia może świętować? Dobra wiadomość przed hitem z Widzewem!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
29 kwietnia 2026 12:01
Legia może świętować? Dobra wiadomość przed hitem z Widzewem!

Kolegium Sędziów PZPN zakwestionowało słuszność interwencji VAR w meczu 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy między Lechem Poznań a Legią Warszawa, uznając, że sędzia wideoweryfikacji nie miał podstaw do zmiany pierwotnej decyzji arbitrów — co otwiera Legii realną drogę do odblokowania ukaranego zawodnika.

Zdarzenie miało miejsce w 18. minucie spotkania. Obrońca Legii z numerem 8 wykonał wślizg, jednak nie trafił w piłkę — zakroczną nogą sfaulował rywala z Lecha noszącego numer 14, doprowadzając do kontaktu w jego kostkę. Arbiter prowadzący spotkanie zakwalifikował interwencję jako atak nierozważny, czyli taki, przy którym atakujący nie zważa na bezpieczeństwo przeciwnika ani konsekwencje swojego działania. Zgodnie z tą oceną zawodnik zobaczył żółtą kartkę.

Sędzia VAR przeprowadził analizę wideo i doszedł do odmiennych wniosków — uznał bowiem, że atak zagrażał bezpieczeństwu rywala, co jest kwalifikacją znacznie poważniejszą, pociągającą za sobą czerwoną kartkę i wykluczenie z gry. Na tej podstawie zarekomendował sędziemu bocznemu weryfikację przy monitorze (procedura OFR). Po jej przeprowadzeniu arbiter zmienił swoją pierwotną decyzję.

To właśnie ten mechanizm zmiany decyzji Kolegium Sędziów PZPN uznało za wadliwy. W analizie opublikowanej po spotkaniu organ wskazał na fundamentalną zasadę regulującą pracę systemu wideoweryfikacji: w sytuacjach, w których ocena faulu opiera się na subiektywnym osądzie jego natury — a więc gdy w grę wchodzi pytanie, czy dane zdarzenie stanowi już atak poważny, czy jeszcze tylko nierozważny — VAR nie powinien ingerować w decyzję sędziego z boiska. Zmiana jest dopuszczalna wyłącznie wtedy, gdy arbiter popełnił „jednoznaczny i oczywisty błąd". W omawianym przypadku próg ten, zdaniem Kolegium, nie został osiągnięty.

Oznacza to, że odwołanie złożone przez Legię Warszawa ma duże szanse powodzenia, a ukarany zawodnik prawdopodobnie będzie do dyspozycji Marka Papszuna w najbliższym spotkaniu z Widzewem Łódź (piątek, 2 maja, godzina 20:30).

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!