Manchester United wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Elliota Andersona, 23-letniego pomocnika Nottingham Forest. Jak donoszą media, Gary Neville wezwał swój były klub do natychmiastowego działania. Casemiro rozegrał w niedzielę ostatni mecz na Old Trafford, a Michael Carrick stoi przed ogromnym wyzwaniem załatania dziury w środku pola. Neville uważa, że to właśnie Anderson jest idealnym kandydatem, by przejąć stery w zespole Czerwonych Diabłów.
Były kapitan United argumentuje swój wybór faktem, że Anderson jest już sprawdzony w Premier League i posiada rzadką umiejętność gry do przodu. W ostatnim meczu przeciwko United pomocnik popisał się dwiema asystami, co tylko utwierdziło Neville'a w przekonaniu o jego klasie. W obecnym sezonie zawodnik wystąpił w 49 meczach, notując dziewięć udziałów przy bramkach. Neville podkreśla, że klub potrzebuje graczy głodnych rozwoju, a nie takich, którzy podają piłkę tylko do boku lub do tyłu.
Walka o podpis Elliota Andersona
Sprowadzenie 23-latka nie będzie jednak proste, ponieważ do gry o wychowanka Newcastle włączył się Manchester City. Neville przyznaje, że jeśli dojdzie do bezpośredniej walki między dwoma klubami z Manchesteru, wybór piłkarza będzie niezwykle interesujący. United mogą mieć przewagę finansową dzięki planowanemu odejściu Casemiro oraz prawdopodobnej sprzedaży Manuela Ugarte. Anderson potrafi kontrolować tempo gry i świetnie wykonuje stałe fragmenty gry, co czyni go wszechstronnym wzmocnieniem dla każdej ekipy z czołówki.
Neville namawia władze z Old Trafford, aby nie szczędziły środków na ten transfer, nawet jeśli cena okaże się wysoka. Anderson udowodnił w ostatnich dwóch sezonach, że potrafi sprostać wymaganiom fizycznym i taktycznym angielskiej ekstraklasy. Choć nie jest on kopią Casemiro, jego styl gry oparty na ryzyku i szukaniu prostopadłych podań ma przynieść nową jakość w budowaniu akcji. Manchester United musi działać szybko, by ubiec lokalnego rywala w walce o ten perspektywiczny talent.
