Girondins de Bordeaux oficjalnie zmienia trenera w kluczowym momencie walki o awans. Bruno Irles został odsunięty od prowadzenia zespołu, a jego miejsce zajął Rio Mavuba. Były piłkarz klubu stawia właśnie pierwsze kroki w roli szkoleniowca pierwszej drużyny.
Decyzja zapadła błyskawicznie po sobotniej porażce 1:3 z Chauray. Ten wynik przelał czarę goryczy i zmusił zarząd do działania. Choć Bordeaux nie wygra swojej grupy w National 2, klub wciąż ma realną szansę na grę w przyszłosezonowej Ligue 3. Warunkiem jest zajęcie miejsca wśród najlepszych ekip z drugich lokat w grupach A, B i C. Taki scenariusz otworzy drzwi do promocji, jeśli inne zespoły zostaną zdegradowane administracyjnie przez DNCG.
Mavuba przejmuje stery w walce o awans
Rio Mavuba podpisał kontrakt obowiązujący do końca obecnych rozgrywek. Misja jest jasna: zdobyć jak najwięcej punktów, by wyprzedzić konkurentów z innych grup i czekać na rozstrzygnięcia przy zielonym stoliku. Sytuacja finansowa wielu francuskich klubów jest trudna, co zwiększa szanse Bordeaux na powrót wyżej. Mavuba zastępuje Irlesa, który wcześniej pracował w ESTAC Troyes, ale nie zdołał ustabilizować formy utytułowanego zespołu z Akwitanii.
