Sami Ouaissa, utalentowany skrzydłowy NEC Nijmegen, znalazł się w samym centrum transferowej licytacji między największymi klubami w Holandii. Jak informuje Voetbal International, piłkarz od kilku tygodni posiada osobiste porozumienie z Feyenoordem, jednak transakcja utknęła w martwym punkcie. Powodem zwłoki są ograniczenia finansowe klubu z Rotterdamu, który przed dokonaniem tak znaczącej inwestycji musi najpierw sprzedać kilku zawodników ze swojej kadry. Ta niepewność otworzyła drzwi dla ligowych rywali, którzy bacznie monitorują sytuację 21-latka.
Sami Ouaissa
NEC→Ajax
O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które wskazują, że Ajax Amsterdam wyrasta na poważnego kandydata do przejęcia zawodnika. Klub ze stolicy wciąż poszukuje wzmocnień na skrzydłach i może wykorzystać opieszałość Feyenoordu, by przekonać Ouaissę do zmiany kierunku. Sam piłkarz nie kryje swoich ambicji i otwarcie deklaruje chęć przejścia do jednego z trzech czołowych klubów Eredivisie. W wyścigu o jego podpis wymienia się również PSV Eindhoven, choć w tym przypadku NEC nie otrzymało jeszcze żadnej oficjalnej oferty.
Sytuacja rynkowa zawodnika jest stabilna, a jego wartość szacuje się na około 8 milionów euro. Choć w czerwcu Feyenoord był gotowy wyłożyć taką kwotę, najnowsze doniesienia z sierpnia 2026 roku sugerują, że NEC Nijmegen może oczekiwać za swojego gracza nawet 10 milionów euro. Ouaissa, który ma na koncie trzy występy w reprezentacji Holandii do lat 21, jest związany kontraktem z obecnym pracodawcą do czerwca 2028 roku, co stawia klub z Nijmegen w komfortowej pozycji negocjacyjnej.
Warto odnotować, że zainteresowanie zawodnikiem wykracza poza granice Holandii, a wśród potencjalnych kupców pojawia się także francuskie LOSC Lille. Niemniej jednak priorytetem dla skrzydłowego pozostaje pozostanie w ojczyźnie i walka o najwyższe cele w barwach krajowego giganta. Obecnie to Ajax wydaje się mieć najwięcej atutów, by sfinalizować ten ruch, o ile Feyenoord szybko nie rozwiąże swoich problemów z płynnością transferową.