Przyszłość Mateo Kovacicia w Manchesterze City stała się tematem ożywionych dyskusji w letnim oknie transferowym 2026 roku. Doświadczony chorwacki pomocnik, którego kontrakt obowiązuje do czerwca 2027 roku, znalazł się na celowniku włoskich gigantów – Interu oraz Juventusu. Zainteresowanie zawodnikiem wykazują również kluby z Premier League, w tym Nottingham Forest oraz Aston Villa. Choć w mediach pojawiły się doniesienia, że Manchester City mógłby rozważyć sprzedaż zawodnika za kwotę rzędu 15-20 milionów euro, sam piłkarz wysłał jasny komunikat dotyczący swojej pozycji w zespole.
Mateo Kovačić
Manchester City→?
W najnowszej wypowiedzi Kovačić odniósł się do spekulacji transferowych, podkreślając, że czuje się potrzebny w ekipie mistrza Anglii. „Rozmawiałem z ludźmi w klubie, którzy powiedzieli mi, że na mnie liczą, co było dla mnie bardzo ważne” – przyznał pomocnik. Chorwat zaznaczył również, że nie odniósł wrażenia, aby jego rola w drużynie była kwestionowana. „Zawsze to od zawodników zależy, by pokazali się z jak najlepszej strony. Jeśli grasz dobrze, trener wystawi cię w składzie” – dodał zawodnik, ucinając tym samym część plotek o rzekomym wypychaniu go z klubu.
Sytuacja kadrowa w środku pola Manchesteru City uległa zmianie po rekordowym transferze Elliota Andersona, którego Kovačić publicznie wsparł, nazywając go „świetnym wzmocnieniem”. Mimo nowej konkurencji i doniesień o zainteresowaniu ze strony klubów z Arabii Saudyjskiej, Chorwat wydaje się zdeterminowany, by walczyć o miejsce w taktyce Enzo Mareski. Obecna wartość rynkowa 32-latka oscyluje w granicach 10 milionów euro, jednak jego doświadczenie pozostaje kluczowym atutem dla sztabu szkoleniowego z Manchesteru.
Warto przypomnieć, że jeszcze w maju 2026 roku Manchester City oczekiwał za swojego pomocnika ofert przekraczających 15 milionów euro, co sugerowało gotowość do negocjacji. Obecnie jednak, po bezpośrednich rozmowach zawodnika z zarządem, scenariusz pozostania Kovacicia na Etihad Stadium staje się coraz bardziej prawdopodobny, o ile włoscy oferenci nie zdecydują się na gwałtowne podbicie stawki w końcówce okna.