Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Ibrahima Mbaye, 18-letniego skrzydłowego Paris Saint-Germain. Choć inne kluby są blisko porozumienia z paryżanami, młody talent ma sprecyzowane plany na przyszłość.
Sytuacja na rynku transferowym nabiera tempa, a w samym centrum wydarzeń znalazł się reprezentant Senegalu. Jak donosi Fabrizio Romano, Bayer Leverkusen wykonał już konkretny ruch i wysłał oficjalną propozycję do PSG. Rozmowy, które toczyły się w ostatnich dniach, doprowadziły oba kluby niemal do pełnego porozumienia. Wydawało się, że przeprowadzka do Bundesligi jest tylko kwestią czasu, jednak do gry wkroczył Liverpool, który nawiązał bezpośredni kontakt w sprawie transferu jeszcze w tym oknie.
Walka o następcę legendy na Anfield
Determinacja Anglików wynika z pilnej potrzeby wzmocnienia formacji ofensywnej. Po odejściu Mohameda Salaha, który opuścił klub jako wolny agent, Andoni Iraola poszukuje nowej siły ognia w ataku. Mbaye, mimo statusu rezerwowego w poprzednim sezonie, rozegrał 1242 minuty w 31 występach, notując trzy trafienia i dwie asysty. To wystarczyło, by przekonać skautów z Merseyside, że nastolatek posiada potencjał niezbędny do gry w Premier League i może stać się długofalowym rozwiązaniem na skrzydle.
Kluczowym czynnikiem w tej układance pozostaje wola samego zawodnika. Mimo zaawansowanych negocjacji Bayeru z PSG, Mbaye jest „skuszony” wizją rozwoju w Liverpoolu. Projekt przedstawiony przez ekipę z Anfield stał się dla niego priorytetem, co stawia niemiecki klub w trudnym położeniu. Choć porozumienie między klubami z Paryża i Leverkusen jest blisko, nastolatek wciąż czeka na ruch ze strony The Reds, licząc na przenosiny do Anglii zamiast do Niemiec.
