Tottenham Hotspur podjął stanowczą decyzję w sprawie przyszłości swojego bramkarza. Jak donosi Corriere dello Sport, londyński klub odrzucił propozycję Napoli, która zakładała wymianę zawodników bezgotówkowo. Włosi chcieli sprowadzić Guglielmo Vicario, oferując w zamian Vanję Milinkovicia-Savicia, jednak ta propozycja została natychmiast odrzucona przez władze z North London.
Sytuacja Vicario w Tottenhamie jest skomplikowana po fatalnym sezonie całego zespołu. Choć 29-letni Włoch, kupiony w 2023 roku za 20 milionów euro, miewał występy decydujące o zwycięstwach, to jednocześnie zmagał się z brakiem stabilizacji formy. W barwach Spurs rozegrał już ponad 100 spotkań, w których zachował 29 czystych kont, ale stracił aż 170 bramek. Jego przyszłość w Londynie stoi pod dużym znakiem zapytania, mimo że wciąż cieszy się wysoką renomą na rynku transferowym.
Juventus faworytem w wyścigu po reprezentanta Włoch
Odrzucenie oferty Napoli to doskonała wiadomość dla Juventusu. Bianconeri szukają następcy dla Michele Di Gregorio, który zawiódł w sezonie 2025/26. Według najnowszych doniesień Vicario ma już wstępne porozumienie z klubem z Turynu, co stawia ich na pole position w walce o podpis bramkarza. Napoli szukało stabilizacji między słupkami ze względu na nierówną formę Alexa Mereta, ale ich plan spalił na panewce.
Decyzja Tottenhamu o rezygnacji z Milinkovicia-Savicia ma swoje logiczne uzasadnienie wewnątrz składu. Wiele raportów wskazuje na to, że nowym numerem jeden w bramce Spurs w nadchodzącym sezonie ma zostać Antonin Kinsky. W tej sytuacji sprowadzanie kolejnego doświadczonego golkipera mijało się z celem. Napoli musi teraz szukać planu awaryjnego, podczas gdy Juventus przygotowuje się do finalizacji powrotu Vicario do Serie A.
