Real Madryt wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Jose Mourinho, który obecnie prowadzi Benfikę. Jak donoszą media, klub desperacko szuka doświadczonego szkoleniowca po rozczarowującym sezonie. Głos w tej sprawie zabrał jednak Iker Casillas, który ostrzega władze przed ponownym zatrudnieniem Portugalczyka.
Były bramkarz i ikona Królewskich opublikował w serwisie X jasny komunikat dotyczący przyszłości ławki trenerskiej na Santiago Bernabeu. Casillas zaznaczył, że nie ma osobistego problemu z 63-letnim menedżerem i uważa go za wielkiego profesjonalistę, ale nie chce go widzieć w Madrycie. Jego zdaniem inni trenerzy są lepiej przygotowani do prowadzenia zespołu, który określa mianem klubu swojego życia. To mocna opinia, biorąc pod uwagę ich wspólną, trudną przeszłość w stolicy Hiszpanii.
Kryzys na ławce trenerskiej i plan Mourinho
Sytuacja w Realu Madryt jest napięta po tym, jak wcześniejsze inwestycje w Xabiego Alonso oraz Alvaro Arbeloę nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Klub potrzebuje kogoś z ogromnym doświadczeniem i jakością, kto udźwignie gigantyczną presję natychmiastowych wyników. Mourinho, który wygrywał już z Realem najważniejsze trofea, wydaje się dla zarządu idealnym kandydatem do opanowania kryzysu. Portugalczyk od czasu odejścia z Manchesteru United nie pracował na tak elitarnym poziomie i jest zdeterminowany, by wrócić na szczyt.
Mimo sprzeciwu Casillasa, negocjacje mogą być na zaawansowanym etapie. Pojawiają się doniesienia, że Jose Mourinho planuje już letnie transfery, które mają wzmocnić kadrę Królewskich w nadchodzącym oknie. Relacje trenera z bramkarzem pogorszyły się w jego ostatnim sezonie w Madrycie, gdy Casillas stracił miejsce w podstawowym składzie. Teraz to legenda klubu próbuje wpłynąć na decyzję władz, podczas gdy Real Madryt stoi przed kluczowym wyborem w obliczu nieudanej kampanii.
