Rafael Leao został zaoferowany Romie w ramach jednego z najbardziej zaskakujących zwrotów akcji podczas letniego okna transferowego. Jak donosi Calciomercato, rozmowy są obecnie w fazie wstępnej, ale sytuacja nabiera tempa.
Przyszłość Portugalczyka w Mediolanie wydaje się przesądzona, jednak Milan ma ogromny problem ze znalezieniem konkretnych ofert za 27-letniego skrzydłowego. Mimo wcześniejszych doniesień o zainteresowaniu ze strony Manchesteru United, najbardziej realnymi kierunkami pozostawały tureckie kluby: Fenerbahce oraz Galatasaray. Leao nie wykazuje jednak entuzjazmu wobec przeprowadzki nad Bosfor na tym etapie swojej kariery. W efekcie jego agent, Jorge Mendes, desperacko szuka atrakcyjnej alternatywy, co doprowadziło do kontaktu z władzami klubu ze stolicy Włoch.
Plan Gasperiniego i finansowa bariera
Gian Piero Gasperini, który przywrócił Romę do Ligi Mistrzów po raz pierwszy od 2018 roku, chce teraz włączyć się do walki o mistrzostwo Włoch. Sprowadzenie zawodnika tej klasy co Leao mogłoby zmienić rzymian w realnych kandydatów do Scudetto. Problem stanowią jednak pieniądze. Milan oczekuje za swojego gracza 50 milionów euro i nie zamierza obniżać tych żądań, mimo że piłkarz po siedmiu latach spędzonych na San Siro jest zdecydowany na odejście. Rzymianie muszą teraz znaleźć sposób na sfinansowanie tej operacji.
Milan nie chce zatrzymywać w składzie niezadowolonego zawodnika, ale ich silna pozycja negocjacyjna sprawia, że losy transferu zależą wyłącznie od budżetu Giallorossich. Choć ostatni sezon był dla Portugalczyka trudny, wciąż jest on uznawany za jednego z najlepszych piłkarzy w Serie A. Jeśli Roma zdoła zebrać fundusze, ten ruch może stać się największym wydarzeniem lata we włoskiej piłce. Wszystko zależy teraz od tego, czy klub z Rzymu udźwignie ciężar finansowy transakcji, o którą zabiega Jorge Mendes.
