Leeds United rusza po gwiazdę rywali. Skandal szpiegowski otwiera drogę do wielkiego transferu

Jarosław ZającJarosław Zając
25 maja 2026 09:20
Leeds United rusza po gwiazdę rywali. Skandal szpiegowski otwiera drogę do wielkiego transferu
Źródło: thehardtackle.com

Leeds United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Shea Charlesa, 22-letniego pomocnika Southampton. Jak donosi Football Insider, klub z West Yorkshire zamierza zintensyfikować działania w celu pozyskania reprezentanta Irlandii Północnej. Transfer ma być kluczowym elementem wzmocnienia kadry po utrzymaniu się zespołu w Premier League.

Sytuacja Southampton jest dramatyczna po ujawnieniu afery szpiegowskiej, znanej jako spygate. Klub przyznał się do śledzenia rywali, przez co został ukarany usunięciem z finału baraży o awans do Premier League przeciwko Hull City. Brak szans na grę w elicie oraz narastające kontrowersje sprawiają, że Southampton znajduje się pod ogromną presją sprzedaży swoich najlepszych zawodników. Charles, który w tym sezonie zdobył sześć bramek i zaliczył dwie asysty, jest łakomym kąskiem na rynku transferowym.

Plan Leeds na środek pola

Włodarze Leeds United widzą w Charlesie idealnego partnera dla Ethana Ampadu. Defensywny pomocnik ma za zadanie chronić linię obrony i dawać więcej swobody kreatywnym graczom w ofensywie. Jego umiejętność odzyskiwania piłki i inicjowania kontrataków jest oceniana bardzo wysoko. Choć piłkarzem interesuje się także Manchester United, to właśnie ekipa z Elland Road wydaje się najbardziej zdeterminowana, by sfinalizować transakcję i wykorzystać trudne położenie Świętych.

Dla samego zawodnika przeprowadzka do Leeds to szansa na regularne występy na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Anglii. Southampton pierwotnie planowało zatrzymać 22-latka na dłużej, jednak wykluczenie z walki o awans zmieniło układ sił. Leeds United traktuje poprawę gry w defensywie jako priorytet, a sprowadzenie tak wszechstronnego pomocnika ma zagwarantować klubowi stabilizację w środku tabeli Premier League. Nadchodzące okno transferowe zapowiada się dla obu stron wyjątkowo pracowicie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!